Little things go wrong sometimes – for one thing we’re constantly getting lost – but mostly life is too full and busy and easy to be sad
Nirrimi

titsay
will byers stan first human second
he wasn't even looking at me and he found me
$LAYYYTER

JBB: An Artblog!

izzy's playlists!
taylor price
Alisa U Zemlji Chuda
todays bird
Keni
wallacepolsom

No title available
Stranger Things

No title available
sheepfilms

★
Jules of Nature

shark vs the universe
Mike Driver
Xuebing Du
seen from T1
seen from United States

seen from Taiwan

seen from Argentina
seen from Thailand

seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Argentina
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States
@ravienn
Little things go wrong sometimes – for one thing we’re constantly getting lost – but mostly life is too full and busy and easy to be sad
Nirrimi
I understand. The need of harming yourself. When you feel such pain inside that it's almost physical and letting it sink out from you feels like the only way. When you want to feel pain cause you can't longer live with your mind
(…) miałem zapytać: dokąd odeszłaś i kto odchodzi w samym środku nocy, nie pozostawiając nawet kartki na lodówce? miałem zapytać: co teraz
Jakobe Mansztajn, z: „Świat skojarzeń jest okrutny, czyli Ted Hughes budzi się wcześniej niż zwykle”
Stosowna noc, należałoby ją uczynić ważną dla prywatnej historii, do której dopuszczam obcych ludzi, należałoby, ale lepiej zasnąć i nie mieć snów. To okres szczególnej żałoby, po nikim, niczym. Lepiej przespać to. I kiedy śpię. I kiedy kamień o mnie śni. I kiedy w śnie kamienia śpię jak kamień. Kiedy kamienny księżyc ciężko patrzy na mnie, to piszę właśnie. Projektuję sny, poprzez sny kłamię.
KSIĘŻYC [MARCIN ŚWIETLICKI / MUZYKA ŚRODKA, 2006]
Ławica świateł wlewa się w ściany osiedla. Teatr cieni, rozmyte zarysy ludzi i przedmiotów, nad którymi noc zawiesza ostrze księżycowej latarni na cienkiej nici cienia. Ktoś strzela palcami i znika; ktoś strzela, a ktoś w sobie kulę nosi, tę najdoskonalszą z brył. Dźwięk zabiera ze sobą światło; przy stole w półmroku dopala się człowiek. Pisze na mokrym papierze, w poświacie przelanego akwarium o tym, co po świecie – po świcie – zostanie zwrócone, i komu, i czy.
Joanna Żabnicka “Jak tym pstryczkiem”
Nic oczywiście się nie zdarzyło w te dwa tygodnie, nic się bez ciebie nie zawaliło, koniecznie nikt się nie musiał z tobą widzieć i nie zostawił bardzo ważnej wiadomości, przyszły trzy listy, w pracy odłożono ci stos gazet, które wychodzą dalej, mimo że pusto w nich jak nigdy, choć dalej są zadrukowane tym, czym wypełnia się historia
Piotr Sommer, Wiersz o przecinkach, z: Dni i noce (2010)
Mówiłeś, że nie dałbyś rady przestać ze mną rozmawiać. Czy milczenie kiedykolwiek głośniej krzyczało triumfem złudzeń?
edit
I'm not the girl you want I'm not the debutante I'm not a swan
Some say the world will end in fire, some say in ice. From what I’ve tasted from desire, I stay with those, who favour fire (...) And I’ve got a burning desire for you, baby
http://ravienn.deviantart.com/Connection
I am standing on the edge of the cliff and I want to jump so that I don’t fall.
Nirrimi