Jakie to uczucie mieć władzę nad innymi. Musi to być zajebiste skoro całe życie to ja byłam pod innymi i to oni mieli i nadal mają nade mną władze.
hello vonnie
Mike Driver

Kiana Khansmith
art blog(derogatory)
h
🪼
noise dept.
dirt enthusiast
I'd rather be in outer space 🛸
tumblr dot com
will byers stan first human second
YOU ARE THE REASON
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
TVSTRANGERTHINGS
No title available

izzy's playlists!

Discoholic 🪩
todays bird
Sade Olutola
we're not kids anymore.
seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Argentina

seen from Uruguay
seen from Japan

seen from Brazil

seen from Brazil
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
@schizofreniczka
Jakie to uczucie mieć władzę nad innymi. Musi to być zajebiste skoro całe życie to ja byłam pod innymi i to oni mieli i nadal mają nade mną władze.
Zajebałabym kogoś lub siebie. Nienawidzę innych, a jeszcze bardziej nienawidzę siebie.
Kiedy ci smutno albo źle idź kurwa zabij się
Nikt mnie nie docenia
Staram się jak mogę ale nikt nie docenia mojego wysiłku. Nawet jak pisze i dzielę się swoją twórczością to albo większość mnie krytykuje albo mają wyjebane i wola czytać gnioty innych. Dlaczego więc inni mają więcej pozytywnych komentarzy a ja nie. Pewnie wiedzą że mam mordę jak nie wypał i mnie w ten sposób hejtują. A przecież nic nie zrobiłam. Dlaczego wszyscy mnie oceniają po wyglądzie a nie to co dla nich robię dobrego. Nienawidzę! Nienawidzę! NIENAWIDZĘ!
Zasługuje na ból i cierpienie.
Chcę się zabić. Egzekutor w mojej głowie mówi mi że mam to zrobić. Chciałabym prosić o pomoc ale z doświadczenia wiem, że tylko pogorsze swoją sytuację. Nie chodzi że mnie zamkną ale o to, że jeszcze bardziej pogorszą mój stan psychiczny swoimi pretensjami i słowami ,,znowu zawiodłaś".
Samobójstwo jest lekiem na całe zło. W końcu i tak umrzemy. Dlaczego nie przyspieszyć tego procesu. Nie wiem dlaczego samobójców odratowują a starszych ludzi nie, a przynajmniej rzadko. To chore, że społeczeństwo każe nam żyć i cierpieć a sami są przyczyną tego cierpienia. Pierdolnięte no nie?
„Ludzie widzą Twoje sukcesy, ale nie widzą chwil, w których trzymałeś się życia jedynie na cienkiej nitce własnej determinacji. Nie widzą nocy, w których chciałeś się poddać, ani poranków, w których wstawałeś tylko dlatego, że coś w Tobie szeptało: jeszcze nie teraz. Prawdziwa siła nie krzyczy. Ona trwa.”
Bycie osobą nadwrażliwą to bycie zmęczonym, wyczerpanym w ten sposób. To odczuwanie zbyt mocno w świecie, który czuje tylko połowicznie. To uśmiechać się do ludzi, a zaraz potem się rozpadać — nawet nie wiedząc dokładnie dlaczego. Jeden szczegół potrafi zranić, jedna zmiana wywrócić wszystko do góry nogami, a jedno słowo krąży w myślach przez tygodnie. Inni idą dalej, ty zostajesz w miejscu, uwięziony w tym samym zdaniu, które wciąż powtarza się w twojej głowie. Przestań, przestań czuć za bardzo. Bycie osobą nadwrażliwą to mieć serce zawsze otwarte — nawet wtedy, gdy powinno się zamknąć. Chłoniesz wszystko: nastroje, zbyt ciężkie napięcia i zbyt długie cisze, jakby wszystko przechodziło przez ciebie. A czasem chciałbyś być po prostu jak inni, ale nie potrafisz. Więc żyjesz z tym ciężarem i z tym wrażeniem, że jesteś „za dużo” w świecie, który nie chce czuć aż tak.
Gdy widzicie osobę która daje dobre rady, motywuje innych i ich wspiera.
To po prostu podejdźcie przytulcie ją i powiedzcie że jest niesamowita; silna itp. i zapytajcie czy potrzebuje pomocy.
Tacy ludzie nie mają tej wiedzy z powietrza, ani nie są tacy dobrzy bo "taka ich uroda" czy że "są dobrze wychowani"
Tacy ludzie przeszli piekło i nie stali się jedynym z demonów.
Lub toczą długotrwałą walkę z czym bardzo ciężkim a może to ich kolejne piekło..?
Najwięksi nieudacznicy osiągali największe sukcesy. Ludzie zniszczeni przez życie, na samym dnie. Ja jestem kimś takim i CO? I GÓWNO! Nie osiągnęłam nic choć się starałam. Próbowałam ale wiecznie mnie krytykowano, poniżano i mówiono że nic nie osiagnę. Śmiano się z moich marzeń. I wiecie co ci ludzie mieli rację mimo, że próbowałam im udowodnić, że się mylą. No i HUJ! Jednak mieli rację. Nie mam już SIŁY ŻYĆ! Nawet śmierć mi nie wychodzi. No rzeczywiście dużo osiągnęłam, że nie umarłam i cierpię. HA! HA! HA!
Ile kurwa jeszcze!!!!
Znowu słyszę głosy. Znowu tu jest. Egzekutor. Każe mi rzucić się pod pociąg. Boje się. A może to nie jest takie straszne. Może śmierć jest ukojeniem. Mam dość! Wszyscy się mnie czepiają. Mam wrażenie, że wszyscy chcą mnie zniszczyć, zgnoić, zdeptać. Nikt nie jest po mojej stronie. Jestem sama. Nie daje już rady. Egzekutor chce mnie uśmiercić. Tak bardzo się boje, a jednocześnie jara mnie śmierć pod kołami pociągu. Chcę umrzeć.
Schizofrenia się o mnie upomina
Wiecie co jest śmieszne a jednocześnie żałosne. To że jak kamuflujesz swoją chorobę to ludzie są dla ciebie tacy och! I ach! I nie zesraj się z tych ochów i achów! A kiedy dowiadują się o twojej przypadłości to ci obrabiają dupę, nie chcą cię i w ogóle mówią jakim zjebem jesteś.
Żyletko przyjaciółko ma z tobą idę przez ten jebany świat.