Julek. Nie wychodzę z domu od trzynastu dni. Powód tej izolacji nie jest ważny dla zrozumienia mojego położenia i wszystkiego tego, co doświadczyłam przez niespełna dwa tygodnie odosobnienia.
No title available

shark vs the universe
hello vonnie
will byers stan first human second
Xuebing Du

tannertan36

@theartofmadeline
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

Origami Around

No title available
Misplaced Lens Cap
almost home
taylor price
🪼
Monterey Bay Aquarium

Discoholic 🪩
we're not kids anymore.
Cosimo Galluzzi
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

#extradirty

seen from United States
seen from Italy
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from Vietnam
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Australia

seen from United States

seen from Canada
seen from Finland

seen from Germany

seen from United Kingdom
seen from United Kingdom

seen from Chile

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States
@snow-white-le
Julek. Nie wychodzę z domu od trzynastu dni. Powód tej izolacji nie jest ważny dla zrozumienia mojego położenia i wszystkiego tego, co doświadczyłam przez niespełna dwa tygodnie odosobnienia.
Julia.
Wiesz? Wiele razy wyobrażałam sobie to spotkanie. Miałam naprawdę dużo czasu, żeby sobie to wyobrazić. Albo bardziej teraz modnie: zwizualizować. Wizualizowałam sobie to spotkanie. Jak będziesz wyglądał, czy ubierzesz, którąś z koszul, które znam. Które znam aż za dobrze. Które rozpinałam. Które prasowałam i prałam tyle razy. Jak będziesz pachniał i jak się ze mną przywitasz. Czy usiądziesz na…
View On WordPress
Nie ma żadnej wolności. Nie dlatego, że ktokolwiek tym wszystkim steruje. Wolności nie ma dlatego, że wszyscy zawsze będą chcieli czegoś więcej, niż mogą mieć.
Jakub Żulczyk “Ślepnąc od świateł” (via wzruszenia)
Mówił że pięknie mi w długich włosach bo mógł owinąć je sobie wokół palca dlatego je ścięłam
00:14 27/05/17 (via cry-bea)
Ześlij deszcz, potężny deszcz, taki, który jeszcze nigdy nie padał, deszcz jak bombardowanie, deszcz jak nalot. Ześlij deszcz i zatop to miasto. Zrób to szybko, zanim ktokolwiek zdąży zareagować. Zanim włączą się alarmy. Niech woda wyleje się z Wisły, niech rozleje się po obu brzegach (…). Niech pada. Niech wszystko zaleje woda, czarna, brudna, zimna. Niech płynie. Niech przykryje kamienice, ulice, wieżowce, skrzyżowania.
Jakub Żulczyk “Ślepnąc od świateł” (via wzruszenia)
Adam.
– Przeczytasz mi? – Jasne, chociaż dawno tego nie robiłem. „Wszystko zależy od kontekstu. Nic nie jest dobre zawsze. Ty nie chcesz mnie na zawsze. Ty nie chcesz mnie nawet na dłużej. Nie zależy Ci na mnie, nie kochasz mnie. Nigdy też nie pokochasz. Nie wiesz jaką pijam kawę, co kładę sobie na kanapki. Nie interesuje Cię, co śniło mi się ostatniej nocy i jaka była moja ulubiona bajka w…
View On WordPress
"Milknie i wlewa w siebie kolejny łyk bezglutenowego piwa. Znowu więcej patrzy przed siebie niż mi w oczy. Latem to miasto staje się nawet całkiem znośne. Przestaje śmierdzieć, jakby wszyscy jego mieszkańcy jednocześnie byli wędzeni żywcem. My jednak i tak nie wychodzimy do ludzi. Jesteśmy głosem pokolenia, które nienawidzi siebie, ale jeszcze bardziej rozczarowane jest innymi."
sylwetki.wordpress.com
Zuzanna vol. 2
– A potem siedzę godzinami przed zupą. Myślę, że prędzej skończę się ja niż to skrolowanie. Znajduję jakiś cytat w stylu „Nie wiem, czy kiedykolwiek tak się czułeś. Jakbyś chciał przespać tysiąc lat. Albo po prostu przestać istnieć. Albo nie mieć świadomości, że istniejesz.” – repost. Jakby ktoś mi z serca pisał. Do tego parę zdjęć obrzydliwie chudych lasek, całych w siniakach, plastrach i…
View On WordPress
- Kocham cię – powiedziałem, kiedy zostaliśmy sami. – Pokochałem cię od pierwszego wejrzenia. Chyba kochałem cię przez całe życie. Kocham twój głos. Kocham twoja twarz. Kocham twoje ręce. Kocham wszystko, co robisz i jak robisz. Kiedy mnie dotykasz, dzieje się magia. Kocham twój sposób myślenia i to, co mówisz. I chociaż to wszystko prawda, nie potrafię tego zrozumieć ani wyjaśnić – tobie ani sobie. Po prostu cię kocham. Po prostu kocham, całym sercem. Robisz to, co powinien zrobić Bóg – dajesz mi sens życia. Dajesz mi powód, żeby kochać świat.
G.D. Roberts ‘Shantaram’ (via wysokieloty)
Bardzo cierpiałaś i teraz trudno Ci komuś zaufać, trudno uwierzyć, że komuś może na Tobie zależeć, ponieważ sama siebie nienawidzisz. Z jednej strony chciałaś, żeby ludzie uwierzyli, że jesteś silna. Ale w głębi duszy pragnęłaś, żeby ktoś przeniknął przez tę warstwę ochronną i dowiedział się, co tak naprawdę czujesz. Bałaś się jednak, że nikt na świecie nie jest w stanie Cię zrozumieć lub, co gorsza, że wszyscy się od Ciebie odwrócą.
Rachel Reiland "Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie" (via wzruszenia)
Nie wiem, po kim mała ma taki charakterek. Osobiście myślę, że to od czytania tylu książek.
(via placzliwosc)
Magdalena.
Nigdy mi nie ufał. Od samego początku wiedział, że to będzie musiało się wcześniej, czy później skończyć. Bez względu na to, dla której strony skończy się wcześniej. Nie ufał mi, nie wierzył we mnie, nie wierzył w nas. Nigdy nie dał mi tak naprawdę szansy. Postawił mnie po prostu w pewnym momencie obok siebie i pozwolił iść w swoim tempie. Oczekiwał, że gdy on nagle się zatrzyma ja niewzruszona…
View On WordPress
Jesteś kotką, która weszła właśnie do pokoju. Jesteś piękna jak naklejka na butelce ginu Clinton albo autobus linii 708 widziany przez kolorową mgłę psylocybiny. Jesteś nieprawdziwa jak śmierć. Wymyślono cię tylko. Jesteś katastrofą kolejową, w której zginęło kilka marzeń. Jesteś zimną i czystą pościelą niechętnie lecz sumiennie czekającą na mnie na burozielonym tapczanie. Jesteś smugą dymu z papierosa falującą w świetle lampy jak ławica ryb. Jesteś tym swoim obrazem, którego tło postanowiłaś przemalować niszcząc kilkoma pociągnięciami pędzla cały jego wewnętrzny świat. Jesteś tą wąską jasną plamą u dołu kartki, na której musi się zmieścić umieranie tego wiersza, bo nie mam pod ręką więcej papieru. I nie ma cię, bardziej niż Atlantydy, niż Eldorado.
Jacek Podsiadło “Zabicie Anafory” (via polskie-zdania)
(…) już nie pamiętam, co to zakochanie. Poczekaj, muszę sobie przypomnieć. Coś takiego było. Jakiś czad, szaleństwo, kompletne dziwactwo. Gdzieś latałem, gdzieś wystawałem pod oknami, chciałem odebrać sobie życie. Pamiętam, że waliło mi strasznie serce, ciągle rumieniłem się, coś bardzo bolało, mocno bolało, ale za to słodko, strasznie słodko aż pod niebo, bolała pewnie dusza albo coś podobnego. Teraz już pamiętam, tak, przypominam sobie, tylko to mnie dziwi, tak dziwi teraz, że wydaje się niepojęte, bezsensowne, jakby w cudzym istnieniu umieszczone, ale było coś takiego, nie zaprę się, jednak dokładnie, synku, nie przypomnę.
Tadeusz Konwicki “Kronika wypadków miłosnych” (via wzruszenia)
I only write when I am falling in love, or falling apart.
(via wzruszenia)
Chodzę i wymyślam różne rzeczy, w tramwaju, przy jedzeniu, w łóżku, słuchając. I nie wiem, co jest fantazją, a co realnym odczuciem.
Barbara Rosiek "Byłam schizofreniczką" (via wzruszenia)