a summary of dandyu’s relationship
NASA

PR's Tumblrdome
ojovivo

Janaina Medeiros
Cosimo Galluzzi
we're not kids anymore.

No title available
noise dept.
trying on a metaphor

Kaledo Art
No title available

No title available

Kiana Khansmith

#extradirty
h

Andulka
Mike Driver

roma★

No title available
taylor price
seen from United States
seen from United States
seen from Belgium
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Brazil
seen from Portugal

seen from Malaysia

seen from Japan

seen from Sweden

seen from United States

seen from Italy
seen from United States

seen from Romania

seen from United States
seen from Canada
seen from United States

seen from United States
seen from United States
@soonkyu-pl
a summary of dandyu’s relationship
good morning~
Girls’ Generation’s Pre-Album Single “Party” Official Image Teaser
co nie odpisujesz noonie byun? *groźna twarz*
Yah, co tak po nazwisku noona…:C przepraszam mocno najmocniej bardzo mocno? *puppy eyes*
Tak bardzo ważny! Więc koniec z pochmurnymi minami!
Ja wiem, ze jesteś grzeczny i noona jest z Ciebie dumna. Chyba niedługo kupię Ci jakiś prezent hihi
Yah no właśnie, koniec, będziemy chodzić razem po ludziach i nieść wszystkim uśmiech i dobrą nowinę na temat…..na temat czego? ://
Prezent?!?!?! Jaki? Jaki prezent? Powiedz mi noona!
Dobra nowina to dobra nowina, czy potrzeba czegoś więcej? haha
Nie, nie powiem Ci co to ma być, zapomnij!
sunny umma is back!
✿!!! :( najpiękniejsza mama na świecie, tak
✿- You're beautiful
No i znowu się wzruszyłam maluszku, mamusia jest dumna ;3;
To Be Honest - Be honest with me
♥ - I like you
✘ - I don't like you but I like what you post
✿- You're beautiful
∞ - You're interesting
♒ - You remind me of someone
★- You have good taste
ϟ - You're an idiot
❥ - I'm falling for you
♪ - I want to get to know you
❂ - I want you to notice me
⌘ - I would date you
▶ - I hate you
◉ - I'm jealous of you
# - I stalk you
& - I like it when I see you on my dash
* - You're annoying
^ - You're rude
@ - Let's be friends
% - I don't regret following you
! - I care for you
$- I don't care for you but I care about your money
~ - I miss you
♛ - I admire you
Σ - You inspire me
✈ - Let's get married
✄ - I wouldn't want to mess with you
✔ - You're smart
● - You're funny
■ - You're a strong person
☂ - You're weak
÷ - You're intimidating
∱ - I want to talk to you but I'm too shy
ᵆ - you're my partner in crime
≃ - I'm your fan
⊰ - I love your blog
Puk Puk! Wpuść mnie, mam coś dla Ciebie hihi
Kiedy usłyszał pukanie, przerwał aktualnie wykonywaną czynność, czyli zwyczajnie odwrócił wzrok od telewizora i podniósł się z kanapy, owijając szczelniej kocykiem. Czuł się fatalnie, mówiąc wprost, co było zapewne konsekwencją jego licznych sesji na dworze w tak okropną pogodę. Podszedł do drzwi i otworzył zamek, następnie łapiąc za klamkę i naciskając ją w dół. W momencie pociągnięcia drzwi w swoją stronę, ujrzał wyczekiwaną przez niego dziewczynę, przez co wykrzywił wargi w radosnym uśmiechu. - Noona! - wychrypiał, co zapewne brzmiałoby entuzjastycznie, gdyby nie uciążliwa chrypka. Zaraz też przyłożył zaciśniętą w pięść dłoń do ust i odchrząknął, choć zadawał sobie sprawę, iż prawdopodobnie niczym to nie poskutkuje. - Czekałem na Ciebie. Chociaż jak teraz tak na to patrzę, to nie jestem pewien, czy Cię nie zarażę. Jesteś pewna, że zaryzykujesz zdrowiem dla mnie? - zapytał, acz odsunął się, wpuszczając starszą do środka, nieprzerwanie unosząc kąciki ust.
-
Jeżeli ja się nauczyłam to Ty również dasz radę! Wierzę w Ciebie! *Podniosła lekko rękę do góry i zaśmiała się* Nie martw się, ja tez byłam marnym uczniem a jakoś dałam radę i teraz właśnie jesz moje dzieło. *Powiedziała dumnie i zabrała się za powolne picie herbaty, kiedy porównał jej rosół z rosołem jego mamy o mało co nie zakrztusiła się. Odkaszlnęła i spojrzała na niego* N-Naprawdę uważasz? Wiesz, to dla mnie zaszczyt. Tak, tak i tak! Zostanę Twoją zastępczą mamusią. Zobaczysz będę najlepszą zastępczą mamusią jaką kiedykolwiek miałeś! *Wyprostowała się dumnie i powróciła do picia herbaty a na jej ustach gości ogromny uśmiech*
namjoohyuk-pl:
-Mówię zupełnie powaznie - odparł, kiwając przy tym głową, jakby chciał dodać autentyczności swoim słowom. Nieprzerwanie jadł, przez co prawdopodobnie wyglądał bardziej jak dzieciak, ale kto by się tym teraz przejmował? Był chory - tym mógł się usprawiedliwić, prawda? - W to, ze będziesz najlepsza nie wątpię - odparł, uśmiechając się radośnie. Prędko tez skończył swoją porcję, acz zamiast odłozyć miskę, wysunął lekko dolną wargę do przodu. - Noooona?… - zaczął uroczo, a przynajmniej starał się, aby urocze było, co jednak wyszło dość marnie, zwazając na jego gruby głos. - Mogę jeszcze? - zapytał, unosząc kąciki ust.
Dobrze dobrze. *Powiedziała próbując przy tym się nie zaśmiać, jednak kiedy spojrzała na niego nie mogła powstrzymać się i roześmiała się głośno* Powiem Ci kochaniutki, ze wyglądasz uroczo kiedy tak siedzisz obwinięty kocykiem. *Zaśmiała się, na chwilę odwróciła wzrok, ale kiedy usłyszała jego uroczy głos od razu się odwróciła i zakryła dłonią usta* Tak juz Ci nalewam, poczekaj chwilę. *Zabrała miskę i po chwili wróciła juz z pełną, postawiła ją przed chłopakiem* Proszę bardzo i jedz duzo! Jak się teraz czujesz?
co nie odpisujesz noonie byun? *groźna twarz*
Yah, co tak po nazwisku noona…:C przepraszam mocno najmocniej bardzo mocno? *puppy eyes*
Twój uśmiech Panie Byun, ale nie, nie idź sobie nigdzie, bo wtedy już nie wybaczę. ok? :cc
Mogę się uśmiechać więcej!!!
No dobrze…nigdzie nie idę :||
soonkyu-pl:
Tak uśmiechaj się więcej, ja tez będę!
No! Bo jak pójdziesz noona będzie zła :c
Uśmiech jest ważny w życiu, prawda?? Uśmiechajmy się i zarażajmy tym całe rp kk :c
Ale cały czas jestem więc nie złość się na mnie noona! Będę grzeczny… Chociaż plz zawsze jestem grzeczny ://
Tak bardzo ważny! Więc koniec z pochmurnymi minami!
Ja wiem, ze jesteś grzeczny i noona jest z Ciebie dumna. Chyba niedługo kupię Ci jakiś prezent hihi
Send Me a "♥" and I'm yours for a week
tak 46% omo
45% Awh.
Zobaczysz unnie, to szybko wzrośnie! kk
O bardzo dobrze! Bo mi tez przydadzą się jakieś cieplusie i milusie skarpeteczki hihi
W gazetce widziałam takie ładne z króliczkami i misiami!
CHCĘ JE!! Rozumiesz? Ja je chceeee
Cześć Dyo!! Noona wita Cię cieplutko u nas i wiesz? Niedługo Cię gdzieś porwę, więc niczego się nie spodziewaj hihi
Cześć, Nuna! Właśnie ubolewam, ze nie mogę napisać ”ż”, ale mniejsza oto.. Porywaj mnie codziennie, bo umrę z nudów jak i z tęsknoty za słoneczkiem, tak. Wiem co mówię! Weź to do serca.
Wiem, ja tez ubolewam :c Więc nie spodziewaj się, ze jutro obudzisz się w worku w zupełnie innym miejscu, dobrze? kkk
Będę musiał zacząć protestować, wyrywać się, walczyć i te sprawy? Bo pewnie Cię to nie usatysfakcjonuje kiedy bez oporu pozwolę się porwać?
Jak chcesz, ale nic nie poczujesz. Zaśniesz w swoim cieplutki łóżeczko, a obudzisz się w innym miejscu, nic nie poczujesz kkk
tak 46% omo
45% Awh.
Zobaczysz unnie, to szybko wzrośnie! kk
Omo czekam kkk
Czy moja unnie chciałaby się wybrać ze mną w sobotę na jakieś zakupy? kk
Oo bardzo chętnie się z Tobą wybiorę na nie!
Bo zachciało mi się jakiś ciepłych skarpetek
O bardzo dobrze! Bo mi tez przydadzą się jakieś cieplusie i milusie skarpeteczki hihi
Puk Puk! Wpuść mnie, mam coś dla Ciebie hihi
Kiedy usłyszał pukanie, przerwał aktualnie wykonywaną czynność, czyli zwyczajnie odwrócił wzrok od telewizora i podniósł się z kanapy, owijając szczelniej kocykiem. Czuł się fatalnie, mówiąc wprost, co było zapewne konsekwencją jego licznych sesji na dworze w tak okropną pogodę. Podszedł do drzwi i otworzył zamek, następnie łapiąc za klamkę i naciskając ją w dół. W momencie pociągnięcia drzwi w swoją stronę, ujrzał wyczekiwaną przez niego dziewczynę, przez co wykrzywił wargi w radosnym uśmiechu. - Noona! - wychrypiał, co zapewne brzmiałoby entuzjastycznie, gdyby nie uciążliwa chrypka. Zaraz też przyłożył zaciśniętą w pięść dłoń do ust i odchrząknął, choć zadawał sobie sprawę, iż prawdopodobnie niczym to nie poskutkuje. - Czekałem na Ciebie. Chociaż jak teraz tak na to patrzę, to nie jestem pewien, czy Cię nie zarażę. Jesteś pewna, że zaryzykujesz zdrowiem dla mnie? - zapytał, acz odsunął się, wpuszczając starszą do środka, nieprzerwanie unosząc kąciki ust.
-
*Podreptała za nim i jeszcze raz zaczęła się rozglądać po mieszkaniu. Wbrew temu co wszyscy myślą lubi proste rzeczy, czyli tez prosty wystrój wnętrz, więc idąc korytarzem tego mieszkania czuła się dobrze. Weszła za chłopakiem do kuchni i od razu podeszła do kuchenki aby zagrzać rosół* Ah wiem, naprawdę dzięki temu rosołkowi poczujesz się lepiej, mi zawsze pomaga. To tajna receptura mojej mamy. *Uśmiechnęła się i teraz zabrała się za robienie dla siebie herbaty* Oj nie przesadzaj, nie możesz az tak źle radzić sobie w kuchni. Jak chcesz to mogę zacząć Cię uczyć gotować. Uwierz, ja kiedyś tez nie potrafiłam nic w kuchni zrobić. *Zaśmiała się wesoło, zamieszała jeszcze raz rosół i wyłączyła kuchenkę. Z szafki wyciągnęła miskę i dwa kubki. Nalała najpierw herbaty i postawiła na stole, później wzięła chochelkę i zapełniła miskę, którą zaraz postawiła przed chłopakiem a sama usiadła naprzeciwko* No to teraz życzę Ci smacznego!
-Nauczysz mnie? - powtórzył za nią, unosząc brwi. Zwilżył wargi koniuszkiem języka, nachylając się nieco bardziej w jej stronę. - Jeśli tego dokonasz, będziesz chyba cudotwórcą. Ale bardzo chętnie pobiorę od Ciebie jakieś lekcje, jeśli tylko znajdziesz dla mnie trochę czasu. Zapewne będę marnym uczniem, ale obiecuję, że dam z siebie wszystko! - dopowiedział uroczystym tonem, kładąc prawą rękę po lewej stronie klatki piersiowej. Kiedy dziewczyna położyła przed nim miskę z rosołem, zaraz zabrał się za jedzenie, aby po chwili spojrzeć na nią, nieco zdumiony, wycierając usta wierzchem dłoni. - N-Noona… to jest pyszne… - wydukał, spuszczając z powrotem wzrok na zupę. - To smakuje zupełnie jak rosół mojej mamy - powiedział, wydymając lekko wargi. - Jestem wzruszony. Noona, chcesz być moją zastępczą mamą?
Jeżeli ja się nauczyłam to Ty również dasz radę! Wierzę w Ciebie! *Podniosła lekko rękę do góry i zaśmiała się* Nie martw się, ja tez byłam marnym uczniem a jakoś dałam radę i teraz właśnie jesz moje dzieło. *Powiedziała dumnie i zabrała się za powolne picie herbaty, kiedy porównał jej rosół z rosołem jego mamy o mało co nie zakrztusiła się. Odkaszlnęła i spojrzała na niego* N-Naprawdę uważasz? Wiesz, to dla mnie zaszczyt. Tak, tak i tak! Zostanę Twoją zastępczą mamusią. Zobaczysz będę najlepszą zastępczą mamusią jaką kiedykolwiek miałeś! *Wyprostowała się dumnie i powróciła do picia herbaty a na jej ustach gości ogromny uśmiech*
Cześć Dyo!! Noona wita Cię cieplutko u nas i wiesz? Niedługo Cię gdzieś porwę, więc niczego się nie spodziewaj hihi
Cześć, Nuna! Właśnie ubolewam, ze nie mogę napisać ”ż”, ale mniejsza oto.. Porywaj mnie codziennie, bo umrę z nudów jak i z tęsknoty za słoneczkiem, tak. Wiem co mówię! Weź to do serca.
Wiem, ja tez ubolewam :c Więc nie spodziewaj się, ze jutro obudzisz się w worku w zupełnie innym miejscu, dobrze? kkk
co nie odpisujesz noonie byun? *groźna twarz*
Yah, co tak po nazwisku noona…:C przepraszam mocno najmocniej bardzo mocno? *puppy eyes*
Twój uśmiech Panie Byun, ale nie, nie idź sobie nigdzie, bo wtedy już nie wybaczę. ok? :cc
Mogę się uśmiechać więcej!!!
No dobrze…nigdzie nie idę :||
Tak uśmiechaj się więcej, ja tez będę!
No! Bo jak pójdziesz noona będzie zła :c
tak 46% omo
45% Awh.
Zobaczysz unnie, to szybko wzrośnie! kk
Omo czekam kkk
Czy moja unnie chciałaby się wybrać ze mną w sobotę na jakieś zakupy? kk
Oo bardzo chętnie się z Tobą wybiorę na nie!