Poranek w którym osiągnąłeś/aś ugw:
Wyobraź sobie że wstajesz rano do szkoły . Jest zima więc o 5:30 słońce nie zawitało jeszcze do twojego pokoju a ty zwlekasz się z łóżka dość sprawnie . Przeglądasz się w lustrze widząc mocno wystające obojczyki i płaski jak nigdy brzuch .
Zaczynasz robić poranny pilates, który również idzie ci wyjątkowo sprawnie i lekko . Kierujesz się do łazienki aby zrobić poranną toaletę . Stajesz na wadzę a wcześniejszy zmęczony wyraz twarzy rozświetla szczery uśmiech . Sprawdzasz wagę kilka razy aż w końcu zdajesz sobie sprawę z tego że to na co tak pracowałaś .Na co wylałaś tyle łez zostało osiągniętę . Zostało ci już tylko wybrać outfit i możesz wychodzić.
( Widziałam kiedyś podobny post , ale jest to moja wersja 🫀)












