At least one time per week I am buying some stuff for my neighbour (sorry, I sticked to german this time to stay more true to his character)

seen from Singapore

seen from Netherlands
seen from Singapore
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from Ecuador
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
At least one time per week I am buying some stuff for my neighbour (sorry, I sticked to german this time to stay more true to his character)
Hej
Ten post będzie dotyczył mnie. Wyrzucę wszystko co chcę ale nie wolno mi tego głośno mówić. Ale na początku się przedstawię (nie z imienia). Mam 17 lat, uczę się w liceum humanistycznym. I piję zbyt dużo alkoholu. Jest to dla mnie problem, ponieważ piję co najmniej 2 razy w tygodniu i to dość sporo, bo nie jest to zazwyczaj jedno piwo a mam dopiero 17 lat. Zapytacie dlaczego? Już odpowiadam. Nie chce się zbytnio bronić, ale postaram się Wam wyjaśnić. Próbowałam alkoholu już w podstawówce, ale to były śladowe ilości. A gimnazjum 1 raz się upiłam ale nie robiłam tego często. W wakacje po gimnazjum często się zdarzały wyjścia na piwo, ale to tyle. W pierwszej klasie liceum zadecydowalam, że zupełnie nie będę pić alkoholu. Udało mi się to, bo przez cały rok nie piłam. Najwięcej to był łyk piwa na 18 przyjaciela. W wakacje po 1 klasie liceum przestałam sobie radzić ze swoim życiem, wróciłam do cięcia się, nachodziły mnie myśli samobójcze, wykryto mi nerwicę lękową, nie mogłam sobie poradzić z poczuciem winy, które mnie meczylo przez cały czas. Napiłam się piwa, drugiego i tak jakoś samo dalej poleciało. Zaczęłam pić bez opamiętania. Nie potrafiłam i nie potrafię postawić granicy. Dużo nieprzyjemnych rzeczy stało się po alkoholu (ale o tym będę wstawiać posty) i po prostu już nie panuje nad sobą. Chciałam uciec w alkohol, ale on nie rozwiązuje moich problemów. Tylko się bardziej w to wplatuje a problemy są coraz większe. Tego bloga utworzylam aby wyrzucić wszystko z siebie. Przestrzegać innych przed uciekaniem do używek. Będę tu opisywać sytuację, które miały miejsce po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu. Dziękuję. Jeśli ktokolwiek chciałby ze mną porozmawiać na temat jakiegoś podobnego problemu, to zapraszam :3
Tag 3 auf dem #offenburg #weinfest . #betrunken #alkohol #alkoholic #alkoholtaste #party #alkoholiker #wein #rivaner #saufen https://www.instagram.com/p/BoW_2KaBRkJ/?utm_source=ig_tumblr_share&igshid=4yrcefsfdkz0
Ha az alkohol problémát okoz Neked, vagy a környezetedben élők számára, kérj segítséget!
Tudj meg többet:
http://velocigiraffe.blog.hu/2017/06/30/mr_es_mrs_alkohol
Started on some rough sketches of Kuno’s father. Since I never did get to his design before, he is more of a blank canvas. So I can have a little more fun with his shape.
Still when I get closer to a design I like, I know I will have to pull certain elements back (since he also has to look a little like Kuno). :)
1.
Pierwszy mój post będzie dotyczył mojego pierwszego wyjścia "żeby się najebać" po roku przerwy. Stwierdziłam wtedy że w sumie co mi szkodzi jak się napiję. Nic się nie stanie a ja się odpręże. Faktycznie się odprezylam tylko że obściskiwałam się z zareczonym kolega (on się lepil do mnie a ja do niego) wyznawalismy sobie miłość itp itp, a później po kolejnej połówce we dwójkę wlekli mnie wymiotującą do domu. Pozdrawiam.
#OldPic #Usgangch #fun #happy #photografy #party #openair #touchtheair #wohlen #greatplace #alkoholic #drunk #drinking #😜