Współczesny mężczyzna – wspaniały mąż, ale nie dość dobry ojciec , czyli o stereotypach w wychowaniu dzieci…
Dawniej mężczyźni na zmianę polowali albo pilnowali jaskini przed dzikimi zwierzętami i wrogimi plemionami. Dlatego nie mieli oni za wiele czasu na zajmowanie się dziećmi, czy też „zamiatanie” jaskini – tym zajmowały się kobiety. Obecnie natomiast na każdym kroku mamy restauracje oraz sklepy, a naszego bezpieczeństwa strzeże prawo i policja. Wynika więc, że współczesnym obowiązkiem mężczyzny jest tylko praca, która zajmuje mu średnio od 8 do 12 h. Doba ma jednak 24 h, co więc facet ma robić przez pozostały czas dnia? Z klasycznego podziału obowiązków, jasno wychodzi… że nic.
Dzieci są wspólną odpowiedzialnością oraz skarbem obojga rodziców. W związku z tym powinni mieć wspólny wkład w ich opiekę oraz wychowanie.
Najczęściej jednak wygląda to tak, że ojca wychowano w przekonaniu, że jego jedynym zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo oraz byt rodziny. Natomiast domem i dziećmi ma się zająć mama. W tym myśleniu zazwyczaj wtóruje mu partnerka, która uważa, że sama da radę zrobić wszystko, bo ma przecież „super moce” i pomimo coraz większego zmęczenia i frustracji kurczowo się tego trzyma. Czasami jednak zdarza się również tak, że ojcowie myślą współcześnie. Wiedzą, że mają po pracy czas wolny i mogą pomóc swojej żonie, ale przede wszystkim chcą się zaangażować i spędzać czas z dzieckiem. Jednak okazuje się, że mogą mieć z tym problem. Dzieje się tak, ponieważ ich partnerka, staje się tzw „ZOSIĄ-SAMOSIĄ” Dlatego chce ona robić wszystko sama przy dziecku, bo jest przekonana, że tata nie da sobie z tym rady, a otoczenie jeszcze ją w tym umacnia. Ile razy bowiem gdy widzi się ojca, który zmienia pieluchę, kąpie dziecko czy też opiekuje się nim sam chwile to wszyscy wokół się tym zachwycają, jakby dokonał jakiegoś cudu? Dlatego zamiast skakać wokół malucha samej, może warto podzielić sie obowiązkami z tatą? Oczywiście początkowo możecie napotkać bunt, jednak nie zdziwicie się, jeśli Wasz partner rozpromienieje, bo sam od dawna chciał zaangażować się w wychowanie, ale zakładał że wy wolicie zrobić to same lepiej 🙂 HMM.. co o tym temacie myślicie ???














