
seen from Sweden

seen from Singapore

seen from United States

seen from Netherlands

seen from Sweden
seen from Hong Kong SAR China
seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia

seen from United States
seen from Saudi Arabia

seen from Germany

seen from Russia
seen from Finland

seen from Malaysia

seen from Poland
seen from Vietnam

seen from China

seen from United States
Kochani, Z przyjemnością informujemy, że na naszym stoisku na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi będziecie mogli zgarnąć podpis Ilony "Kobiety Ślimak" Myszkowskiej, jednej z autorów Kawaii Scotland Light novel.
Dyżur autorski Kobiety Ślimak rozpocznie się w sobotę, 28 września o godzinie 15:00 i potrwa do 17:00.
Każdy kto przyjdzie z tomikiem Kawaii Scotland Light Novel po podpis od autorki dostanie od niej wyjątkową przypinkę, a kupujący ten tomik na naszym stoisku zgarną dodatkowo brelok i pocztówkę :)
Zapraszamy!
Długo męczyłem Ilonę o tę podobiznę, ale mam. Moja podobizna narysowana przez Kobietę Ślimaka, czyli autorkę Chatolandii / Chaty Wuja Freda. Lubię bardzo i jest to zwieńczenie naszej długiej znajomości i - co za tym idzie - wieloletniej współpracy.
A napis na koszulce to pamiątka po tachaniu nowego biurka szanownej na drugie piętro :)
Kochani, nie wiem, czy pamiętacie, jak jakieś dwa lata temu narysowałam krótki komiks o tym, że jedyne, co mnie tak naprawdę w rysowaniu cieszy, to komiksy. To były dosyć trudne dla mnie czasy, ale nie spodziewałam się, że układ planet zakręci się tak, że rzuci w moją stronę projekt, który będzie nie tylko wyzwaniem, ale też fantastyczną przygodą łoooooo xD!!!
Pomysł, który przedstawiły mi Kobieta-Ślimak z Chaty Wuja Freda i Nina, był tak absolutnie durnowaty, że od razu wiedziałam - tak, to TEN KOMIKS, który to właśnie JA mam zrobić. Nie miałam wyboru, uzbroiłam się w duże ilości YOLO i tak minęło ~1.5 roku. Ale jest.| Gotowy. Do drukarni poszedł nawet! ...Co? Że jak? Sama nadal nie mogę uwierzyć!
Są to moje absolutne początki komiksowe, jeśli chodzi o próbę pociągnięcia historii i WSZELKIE kwestie techniczne - wszystkiego uczyłam się w trakcie, próbowałam różnych rzeczy (z różnym skutkiem, i tak bardzo to widaaaać :’ ) ), ale zamysł był taki, by spróbować zrobić najbardziej mangowe mangopolo, jakie tylko się da! Dla totalnej śmiechawy oczywiście, nie oszukujmy się, że wiemy co robimy :B
Nadal brakuje mi pewności siebie, by polecić Wam ten komiks, jako coś, z czego mogę być dumna - 100% satysfakcji czytelnika! - ale jeśli ciekawi Was, jak wyszedł mi ten szalony projekt - zapraszam do preorderów!
student mocno