Piątek
Znów w sumie się wyspaliśmy. Ale rano dalej się nie przytulał ani dalej nic.
Nawet Mu powiedziałam, że nie będę mu już tej ręki smarować, bo przez to nawet rano się nie chce przytulać to stwierdził, że naprawimy ją i będzie dobrze. 😅 przeglądał w łóżku jakieś domy i specjalnie nawet mnie budził, że jest dzień otwarty jakiegoś fajnego, dużego na początku listopada i że możemy jechać. W chuj drogi ten dom oczywiście, co oczywiście napomknęłam, ale stwierdził, że dobra cena, bo połowę z tego weźmie za swój aktualny. Powiedział też, co mnie bardzo zaskoczyło, że pogada ze znajomym, żeby Mu wystawił ten Jego dom tak dla picu, w wygórowanej cenie, żeby zobaczyć jakie będzie zainteresowanie. Już kiedyś wspominał, że sprzeda tamten dom, ale że wpadł już na pomysł wystawienia go i że podzielił się tym ze mną jest bardzo zaskakujący. I dający jakąś dziwną nadzieję.
Okazało się, że rzeczywiście moglibyśmy zagrać w te szachy, gdyby nie fakt, że od 10 miałam 1,5h spotkanie w pracy, a o 12 miałam wyjść na tę darsonwalizację i rollera, na które pojechałam wczoraj. Jak wychodziłam to On się golił i miał zaraz coś sobie popracować w domu.
Mimo wszystko dobrze było zobaczyć się z moją masażystką. Wracając udało mi się zgarnąć kawę z tego włoskiego food trucka. Tym razem była ogarniająca babeczka, więc była bardzo dobra.
Jak wróciłam to jednak Jego już nie było. On zadzwonił dopiero o wpół do 17, że jedzie jeszcze do domu i będzie wracał. Prawie się pokłóciliśmy, bo nie umiał za bardzo powiedzieć, co robił przez ten czas.
Później było już ok. Zagrał tylko jeden mecz i graliśmy w te szachy w końcu. Tzn. On grał, a ja patrzyłam. Potem jeszcze mnie zirytował, bo powiedział do Młodego, ze sobie trenuje. Jakby nie mógł powiedzieć, że mnie uczy. Ale mniejsza. Oczywiście nic się nie wydarzyło.
Bilans:
Neo (papierosy): ↔️ 10 👎
Dbanie o siebie: ⬆️ darson + roller, a na powrocie kawka 👌
Jedzenie: ↔️ do wieczora słabo, ale zamówiliśmy bułkopizze, więc kaloryczne pewnie ok, chociaż znów głupio na noc 👍
Związek: ↔️ coś nietypowego razem 👍
Praca: ⬆️ po południu się zmotywowałam i zrobiłam co najważniejsze na hiperfokusie 👍
Inne obowiązki: ↔️ kolejne pranie 🤦♀️👍
Samopoczucie: ↔️ wszystko mnie wkurwia, ale wczoraj była pełnia + pms, więc całkiem logiczne 👍













