seen from Malaysia
seen from Hong Kong SAR China

seen from Malaysia

seen from Australia

seen from Malaysia
seen from Germany

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Malaysia

seen from United States

seen from Malaysia
seen from China

seen from Germany
seen from China
seen from Russia

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Russia
seen from Malaysia
seen from India
To list do Ciebie w momencie, gdy cierpię, gdy łzy same napływają mi do oczu. Nie mogę zapomnieć, nie potrafię. Chciałam, żebyś to był Ty, żebyśmy byli razem. Wierzyłam ci, ufałam, pragnęłam i marzyłam. Jednak ty mnie zostawiłeś, nie chciałeś mnie, odsunąłeś się. Tęsknię, a ta tęsknota mnie zabija. Nie potrafię dalej funkcjonować. Udaję, że wszystko jest dobrze, że mam cię w dupie, choć nic nie jest dobrze. Otworzyłam się, pokazałam prawdziwą siebie. Miałam nadzieje, ze mnie taką pokochasz. Ty jednak odszedłeś, kiedy tylko nadarzyła się okazja. Zostawiłeś mnie samą, z mrocznymi myślami. Chciałam, żebyś to był ty, dlatego pozwoliłam sobie na uczucia. Pozwoliłam ci zbliżyć się do mnie, choć tak rzadko to robię. Ale pragnęłam cię, pragnęłam cię całą sobą. Nadal pragnę, a to mnie zabija. Wolałabym nigdy nie pozwolić zbliżyć Ci się do mnie, choć tak bardzo nadal pragnę byś był tak blisko mnie jak kiedyś. Nie chcę istnieć, jeżeli to tak bardzo boli. Nie umiem, nie potrafię, nie chcę. Nie chcę bez ciebie.
Prawdopodobnie niestety nie będę nieidealne dopasowanym puzzelkiem z Tobą z którym stworzysz jedną całość bo to miejsce jest już zajęte. Ale postaram się dla ciebie po prostu być. Cała. Jako osobny puzzel ... ale cały Twój.
Nie stworzymy jednego dużego obrazu ale spróbujemy zrobić mały prawdziwy fragment czegoś naszego.
Tęskno mi.
Do Ciebie.
Gdyby anioły mnie chciały ratować, Z miłości do ciebie, bym wszystkie rozstrzelał
Życie mogę porównać do gorzkiej czekolady.
Takiej lepszej gorzkiej czekolady
Jest gorzkie, ale jednak słodkie
Słodkie, choć gorzkie.
A skoro lepsze, to się szybko kończy.
Bo wszystko co dobre szybko się kończy.
I najważniejsze jest to,
Że te nasze życie nie trwa wiecznie.
Optymistycznie możesz wyciągnąć z tego tyle, żeby korzystać z tego życia, jeść je, łykać, bo jest krótkie.
Nie zawsze będzie kolorowo, będzie gorzko i słodko, ale to właśnie nada tej lepszości, dopełni Twoje życie.
Ktoś jednak będzie się cieszyć tylko dlatego, że się szybko kończy. I to będzie światełko w tunelu. Tym światełkiem będzie świadomość, że umrzesz i wszystko się skończy.
Możesz zobaczyć, że w życiu są lepsze i gorsze chwile. Ale także możesz w tej pieprzonej czekoladzie znaleźć głębszy sens, zinterpretować to na swój sposób, coś z tego wyciągnąć.
Zawsze jest ta gorzka część, nie załamuj się tylko przez nią, patrz też na słodką.
Czy gdyby wyciąć tą gorycz, nadal byłbyś tym, kim jesteś? Byłbyś w tym samym miejscu, z tymi samymi ludźmi, doświadczeniami, bagażem?
Wiesz, że kieruję to do Ciebie. Znaczysz kurewsko wiele, pamiętaj o tym, znajdź coś dobrego w złym.
Jestem tu żabciu.
Napisałabym że witam w ten piękny dzień, ale on nie jest piękny. Za to ty tak ;)
Kp