Made in Italy
seen from United States
seen from T1

seen from Malaysia
seen from Belarus
seen from Germany

seen from Singapore

seen from Germany

seen from United States
seen from Malaysia
seen from Germany
seen from Canada
seen from Germany
seen from Canada

seen from Italy
seen from Germany

seen from Malaysia
seen from China
seen from Türkiye
seen from China

seen from United States
Made in Italy
Ducati 900SS
Ducati 900SS to ciekawy motocykl. Wtryskowy L-Twin, podwozie, osiągi. Na ulicach nie ma ich zbyt wiele, przez co już w stanie fabrycznym odstają one od plastikowego blichtru rodem z wtryskarki. Ale czy może być jeszcze lepiej? Czy można podać to Ducati, jako jeszcze lepszą propozycję? Można.
Jedynka wchodzi twardo i precyzyjnie. Twardy stołek, twarde zawieszenie, a do tego cały ciężar ciała opieram na rękach. Muszę szybko wyjechać na długą prostą szosy, żeby koncepcja emblematycznego cafe racera inspirowanego kulturą rockers stała się błogosławieństwem, a nie udręką. Rollgaz o krótkim przełożeniu sprawia, że nawet delikatny ruch przekłada się na gwałtowne przyspieszenie. Bulgot z dwóch cylindrów szybko przemienia się w ryk, wypluty z ręcznie wykonanego wydechu. Prędkość po chwili przynosi ulgę dla rąk. Czuję teraz niosący pęd wiatru. Szybkość stała się tak duża, że boję się ją sprawdzić na zegarze. Wszystko to przyszło precyzyjnie, twardo i mocno. Takie odczucia towarzyszą jedynie bezkompromisowym superkonstrukcjom.
Motocykl, który dosiadałem nazwano Cavallo Nero. Powstał w Polskim zakładzie customowym CafeRacer-Manufacture. Pomysłodawca, Krzysztof Ruszkowski i zaangażowani przez niego Rzemieślnicy chcieli pokazać esencję sportowego klasyka w dawnym stylu. Za bazę posłużył całkowicie seryjny motocykl w perfekcyjnym stanie technicznym. Sprowadzony z południa Italii przywiózł nie tylko myśl techniczną, ale również pełną temperamentu duszę. Specjaliści, realizując wizję pomysłodawcy z finezją odsłonili w nim to, co fabryka czasem zdaje się ukrywać. Chcieli dać możliwość podziwiania charakteru maszyny w ruchu. Wirującego, suchego sprzęgła, szumiących na wierzchu pasków desmodromicznego rozrządu oraz całą rzekę przewodów olejowych. To przecież detale czynią te włoskie maszyny wyjątkowymi. Z ciężkiej pracy Zespołu zrodził się pojazd łączący włoską potrzebę ścigania z brytyjskim stylem ulicy.
Przed laty Rockersi z przedmieść brytyjskich miast chcieli się przede wszystkim ścigać. Nie szukali w motocyklach klasyki, lecz osiągów. Byli wyjątkowi od stup do głów, a charaktery mieli podobnie wybuchowe jak swoje maszyny. Budzili respekt opiewany w muzyce i kinie. Dziś, w dobie spełniania konsumpcyjnych marzeń, można się ścigać na wszystkim, co wyjedzie ze sklepu. Czasy się bardzo zmieniły. Aktualnie, łatwo dostępna technika pozwala na wiele. Prawo natomiast na coraz mniej. Pojazdy są szybkie, ograniczenia srogie. Dziś, jeśli chcesz porozmawiać pod barem o stygnącej maszynie, a nie chcesz żeby była to nudna gadka o niczym, musisz zadać sobie trochę trudu. Nie wystarczy zwyciężać w sprincie od świateł do świateł, bo osiągi kupuje się najłatwiej. Aktualnie niedościgniony stał się styl.
Ten nagradzany na europejskich konwentach motocykl czerpie z dziedzictwa marki. Miłośnicy doszukają się nawiązań do pierwowzoru modelu z lat 1972-81 zwłaszcza w charakterystycznym zwieńczeniu siedzenia. Inni odnajdą tu styl klasycznego GT 1000, który był ukłonem fabryki w stronę tradycjonalistów. Nie wchodząc za bardzo w inspiracje, a chcąc przedstawić dzieło trzeba wskazać na to, co zostało uformowane przez Polskich Specjalistów. Otwarcie sprzęgła i rozrządu, arterie olejowe, ręcznie wykonane błotniki z niepowtarzalnymi mocowaniami, armatura podnóżków. Każdy z tych elementów posiada charakter. Koła rozrządu zostały zwieńczone aluminiowymi detalami w formie triskeliona – wieloznacznego i kultowego symbolu Polskiej firmy. Osprzęt kierownicy z obowiązkowymi clip-ons’ami wieńczy umieszczona na górnej półce zawieszenia nazwa włoskiego producenta wytłoczona w skórzanej nakładce. Bardzo dobrych hamulców Brembo, poza doposażeniem w autorskie, bardziej precyzyjne klamkami nie trzeba było zmieniać. Mimo to, najwięcej zrobiono w kontekście kształtu motocykla. Krótko mówiąc pojazd skrócono zdejmując wizualnie całe kilogramy. W tym celu radykalnie zmieniono tył ramy. Teraz komponuje się idealnie z tradycyjnym, twardym siedzeniem wykonanym -oczywiście ręcznie z dwóch rodzajów skóry. Pozostałe elementy, zamówiono u renomowanych dostawców.
Wracając na drogę trzeba jeszcze wiedzieć, iż maszyna waży około 180 kilogramów. Dzięki temu prawie dziewięćdziesiąt koni mechanicznych podparte na japońskim zawieszeniu Showa, oddaje w Twoje ręce gigantyczny potencjał drogowy w pełni funkcjonalnego dzieła sztuki. Drugiego takiego sprzętu pod kawiarnią czy barem nie spotkasz
From Russia with love. Moscow’s @birdiecustoms delivers a diamond 2001 Ducati 900 SS that is sure to turn heads wherever it goes. 📷 @korotky . #dropmoto #ducati900ss #ducati900 #caferacer #ducati
Frothing over the palette on this Ducati 900SS custom built by @deepcreekcycleworks. 📸 @rafleuris. Thanks for sharing! #dropmoto #ducati900ss #ducati #ducati900
Visitas Excepcionales: Ducati 900SS #caferacer #ducati #ducati900 #revitbarcelona #revitgalicia #revitstore #revitsport #rojo #red #moto #biker #ride #barcelona (en Tienda REVIT moto Barcelona)
Ducati 900 II By Hazan Motorworks
Unstoppable Mike Hailwood