Przyszłość polskiej siatkówki
Uwielbiam śledzić poczynania polskich reprezentacji młodzieżowych siatkarzy i jak tylko mogę oglądam ich mecze.
W 2017 roku Mistrzowie Wszystkiego przywracali mi wiarę w polską siatkówkę, bo przecież bez sukcesów kadetów i juniorów nie byłoby żadnego z seniorskich medali. Warto więc poznać przyszłych Mistrzów seniorskiej reprezentacji.
Właśnie odbywają się mistrzostwa Europy Wschodniej, które dają bilet na ME. Wczoraj niezbyt dobrze sobie radziliśmy w meczu z Ukraińcami. Szczególnie w pierwszym secie rywale na początku seta zdominowali nas kompletnie i prowadzili znaczną różnicą punktów (2:9 i później 13:17). Z tym większą ciekawością obserwowałam reakcje naszych reprezentantów. Nie zawiodłam się, bo Polacy szybko odrobili wszystkie straty (11:11 oraz 18:17) i wygrali tego seta. Pokazali tę waleczność, mądrość, cierpliwość i koncentrację, którą kocham w siatkówce. Cały mecz również wygraliśmy, choć wiele jeszcze można by było poprawić, w szczególności rozkład punktów, bo wczoraj aż 25 z nich zdobył jeden Igor Rybak. Przez cały mecz bazowaliśmy na błędach Ukraińców, które, wydaje się, że zbyt często były odgwizdywane przez sędziego na korzyść Polski.
Turniej odbywa się w Gorzowie, z całkiem sporą liczbą kibiców oraz transmisją telewizyjną i internetową, co mnie ogromnie cieszy. Polska reprezentacja na tle swoich rówieśników wyróżnia się znacznie, choćby tym, że jako jedyna reprezentacja ma nazwiska na koszulkach. Niby mała rzecz, ale pokazuje, jak poważnie ci młodzi panowie są w Polsce traktowani. Już teraz przecież pracują na swoje nazwiska i swoim nazwiskiem odpowiadają za godną reprezentanta Polski grę na boisku.
Bardzo się cieszę, kiedy są relacje z ich meczów, nie mówiąc już o transmisjach, kiedy są z nimi wywiady, a na ich meczach tysiące kibiców. To wszystko ich przecież przygotowuje do gry w seniorskiej kadrze, która już niebawem będzie na nich czekać.