this one's for the real valley pocket harmonist heads
seen from Malta
seen from Türkiye

seen from Germany

seen from Germany
seen from China
seen from Colombia

seen from Germany

seen from Germany

seen from Germany

seen from Germany
seen from Germany

seen from Türkiye

seen from Germany

seen from Brazil

seen from Australia
seen from Japan
seen from United States
seen from United States
seen from Germany
seen from China
this one's for the real valley pocket harmonist heads
Sacred Harp Tumblr, a survey about us harpies! I'm curious to know where we are!
where do you sing most regularly?
Southern US
New England
Other place in the US
Europe
Canada
Elsewhere
No regular singing where I am
Please reblog it some others can answer 😘
Well since twitter is fucking falling apart I have to work faster on bringing over all my stiff alongside current art so
Here's Remi and Fasola, a sibling duo that are idols in Conton City. Fasola was originally just a music teaching AI software Remi had growing up, but she ended up growing a bond with him and becoming much more sentient. Thus, she was eventually granted a physical body like the one she has now.
Like any standard idol, they like raising the spirits of Conton's citizens and spreading positivity through song.
AREPAS with Black Beans, Plantain & Guac
Sleeping babies.
Fasolka po bretońsku
Nie jestem wielbicielką fasolki po bretońsku, ale raz, dwa razy w roku bierze mnie na nią ochota. Kiedyś pojawiała się na naszym stole częściej, bo mąż był jej dużym amatorem.
Jak doskonale wiadomo, potrawa ta ma z Bretanią tyle wspólnego, co kawa po wiedeńsku z Wiedniem, czy ryba po grecku z Grecją. Można doszukiwać się powiązań, ale nie tak bezpośrednich, jak sugeruje nazwa.
Określenie “po bretońsku” w tłumaczeniu na francuski brzmi “à la bretonne”. Najpopularniejszym daniem tego regionu - zawierającym w nazwie “a la bretonne” - są zapiekane pod bułką tartą coquilles St-Jacques à la bretonne. Równie znane są gryczane naleśniki po bretońsku (galettes bretonnes, typowe dla górnej części regionu), nieco mniej mule po bretońsku (moules à la bretonne).
Jeśli zaś chodzi o potrawy z fasolą, to istnieje ragoût zbliżone do naszej fasolki po bretońsku. Najczęściej nazywane jest Cocos de Paimpol, czasem Cocos de Paimpol à la tomate, ale spotkałam się też z określeniem Cocos de Paimpol à la bretonne. To gotowana biała fasola zatopiona w sosie pomidorowym. Według mnie bliżej jej do brytyjskich baked beans, ale jakiejś analogii do naszej “potrawy narodowej” można się doszukać.
Warto napomknąć, że Coco de Paimpol jest odmianą fasoli posiadającą chronioną nazwą pochodzenia (AOE - appéllation d'origine controlée), uprawianą wyłącznie w obrębie 85 gmin w departamencie Côtes-d'Armor. Przypomina naszego Pięknego Jasia, choć jest od niego drobniejsza.
Skąd zatem nazwa? Spotkałam się z różnymi hipotezami, ale żadna z nich nie była udokumentowana. Ot, hipotezy. Podaję jedną, która przypadła mi do gustu, a Państwo zdecydujcie, czy jest prawdziwa.
Otóż gdy Błękitna Armia generała Hallera dotarła do Francji, karmiono ją fasolą w sosie pomidorowym. Po powrocie żołnierzy do kraju danie to rozpowszechniło się, z dodatkiem naszych specjałów: kiełbasy i boczku.
Składniki:
1 1/2 szklanki fasoli Piękny Jaś ok. 200 g dobrej kiełbasy (typu myśliwskiego) 150 g wędzonego boczku 100 g pieczonego schabu (opcjonalnie) 2 cebule 2-3 ząbki czosnku 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego puszka pomidorów przyprawy: 2 liście laurowe, 5 ziaren ziela angielskiego, 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku, 1/2 łyżeczki chili w proszku, 1/2 łyżeczki tymianku, 1/2 łyżeczki rozmarynu, 1/2 łyżeczki majeranku 1/2 łyżeczki cukru sól i czarny pieprz do smaku łyżka mąki (opcjonalnie)
Wykonanie:
Fasolę namoczyć w wodzie na co najmniej 12 godzin.
Następnego dnia przepłukać ziarna na sicie i zalać świeżą wodą, tuż ponad powierzchnię fasoli. Zagotować wodę, lekko ją osolić, dodać ziele angielskie, liście laurowe i gotować ok. godzinę.
Kiełbasę pokroić w niezbyt grube plasterki, a boczek w kostkę. Tym razem do potrawki dodałam również resztkę pieczonego schabu, pokrojonego w kostkę. Cebule obrać i pokroić w kosteczkę, czosnek obrać, rozgnieść płaską stroną noża i rozdrobnić maksymalnie.
Na niedużej patelni rozgrzać łyżkę oleju, wrzucić boczek, kiełbasę oraz schab i obsmażyć je, aż złapią pierwszy rumieniec. Dodać cebulę z czosnkiem i smażyć, mieszając, do zeszklenia się cebuli.
Zawartość patelni przełożyć do garnka z fasolą. Dodać koncentrat pomidorowy, pomidory z puszki oraz pozostałe przyprawy. Gotować 15 minut na średnim ogniu. Jeśli sos będzie zbyt rzadki, można zagęścić go łyżką mąki.
Podawać z pieczywem.
Fasolka dużo lepsza jest następnego dnia. I kolejnego.
Skate & Cannabis