Yeralti ~ Episode I
seen from Netherlands
seen from China

seen from Netherlands
seen from United States

seen from United States
seen from Türkiye
seen from Netherlands

seen from Brazil

seen from Ukraine
seen from United States

seen from United States
seen from Iraq
seen from Singapore
seen from Colombia
seen from Netherlands
seen from Netherlands

seen from Argentina
seen from China

seen from Malaysia
seen from Türkiye
Yeralti ~ Episode I
Ciepły, toskański wiatr przemykał między dachówkami, roznosząc woń pieczonego mięsa, rozmarynu i oparów wina. Podobno zapachy raju, dla niego był to zapach ironii.
Leżał płasko na rozgrzanej terakocie, czując pod klatką piersiową miarowe bicie własnego serca. Przed nim spoczywała precyzyjna konstrukcja ze stali – jedyna kochanka, której nigdy nie potrafił porzucić. Przez lunetę obserwował dziedziniec posiadłości rodziny Russo. To nie było gniazdo węży. To była jaskinia lwów, do której Zebediah @kill-grave wszedł z uśmiechem godnym świętego, choć obaj wiedzieli, że jego dusza jest czarniejsza niż turecka kawa.
Jeszcze tylko ten jeden raz – to kłamstwo smakowało w jego ustach tak gorzko. – Obiecałem Ci, Asli @wxldr0se . Obiecałem, że dłonie, które dotykają twojej twarzy, nigdy więcej nie będą pachnieć prochem. Że znajdę pracę w warsztacie, że będziemy pić wino pod słońcem Italii jako wolni ludzie.
Poprawił chwyt. Docisnął kolbę do ramienia. Był gotowy. Był przeklęty. Był najlepszy w tym, czego nienawidził najbardziej.
Palec wskazujący, lekko zdrętwiały, spoczywał tuż obok spustu. Czuł na sobie wzrok Anity, swojej współpracownicy, która czaiła się kilka metrów dalej, sprawdzając otoczenie przez lornetkę. Jej milczenie było profesjonalne, ale dla niego stanowiło oskarżenie. Anita była właśnie przypomnieniem, że Florencja nie była nowym początkiem, a jedynie nowym poligonem. W obiektywie pojawiła się jego sylwetka. Prawnik gestykulował energicznie, rozmawiając z Rafaelem Russo. Jeden fałszywy ruch, jeden błysk noża w słońcu, a będzie musiał posłać kulę, która rozpęta jeszcze większą wojnę. Prędkość i kierunek wiatru, kąt nachylenia, tętno, niewątpliwie w tym świecie był bogiem. Decydował, kto dokończy zdanie, a kto padnie na brukowaną uliczkę. Prawnik używał słów, by kłamać i niszczyć, on używał prochu. — Czysto? — szept Anity przeciął ciszę. Nie odpowiedział od razu. Przymknął na moment oczy, widząc twarz żony w porannym słońcu. Widział jej nadzieję. Potem otworzył oko i znów spojrzał w lunetę. — Czysto — wyszeptał.
...ale we Florencji nigdy nie jest naprawdę czysto.
These 2 hotties kinda look similar :
Ibrahim from Siyah Beyaz ASK & Our Arjun Rampal 💫
💜
The day is ending.
Ferhat.
kara yeller ak yelleri dövende sevdanı yüreğine kuşat al sesimi vur kanının gümbürtüsüne zamanıdır dağları delmenin, Ferhat
dağların başı yaslı Ferhat'ın sevdası kan ağlar yüreğin sağlam, bileğin güçlü Ferhat istesen dağlar dağlar…
ateşi üfle Ferhat körüğü iyi kullan bu can bunca hasrete dayanır soludukça içimde sevdan
sevdan ki bir yakıcı kuştur yüreğimde gümbürder zulme karşı kan gibi ölürsem dağlar için ölürüm Ferhat kalırsam vuruşkan şahan gibi
Arkadaş Zekai Özger
Leon and Mathilda
1510