W miłości wierni hipokryci, By wszystko mieć i kochać skrycie, Lecz nie kochają, martwo stoją Sami przed sobą

seen from Russia
seen from United States
seen from Argentina
seen from China

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Singapore
seen from United States

seen from China
seen from Jamaica

seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from Poland

seen from Egypt

seen from South Africa
seen from United States
seen from United States
seen from United States
W miłości wierni hipokryci, By wszystko mieć i kochać skrycie, Lecz nie kochają, martwo stoją Sami przed sobą
Vor allem Deutsch
Patrzę i oczom nie wierzę. Jak oni mogą?! To wielce dla mnie zastanawiające, smutne i głęboko niepatriotyczne, że przedstawiciele wiadomej władzy, ciągle jeszcze dychającej, agresywnie antyniemieccy, tacy co to Niemcowi ręki nie podadzą, nic nie kupią w niemieckim sklepie, nie mówiąc już o tym, że nic co niemieckie do ręki nie wezmą, z powodów zupełnie dla mnie niezrozumiałych dupska swe spasione…
View On WordPress
Do wyplucia kości
Kości skrzypią, gdy pod ziemię iść już pora, łamią się jak język kłamcy, starość zdrowa jest czy chora?
Blade serca kruszą się, depczą po nich hipokryci, całe życie mądrzy byli, a dziś ziemią są pokryci.
I nie wyjdą nigdy z próżni, czas się spóźnił, spust poluźnił, szyję ściska dłoń żałości. Mocno. Do wyplucia kości.
Timeisanillusion "Sprzedawca Bólu" (fragment)
Wszyscy jesteśmy hipokrytami, ale przyznając się do tego, wznosimy się ponad własną hipokryzję, która przestaje być naszą wadą, tak jak dzieje się w przypadku ludzi, którzy ślepo wierzą we własną nieomylność. Przyznając się do swoich wad, uwalniasz się od nich, tak jak ja się uwolniłem.
Marilyn Manson
Hipokryci.
Jak niewiele warte są opinie, które rzewnie wygłaszają. Większość otaczających mnie ludzi to hipokryci. Niedobrze mi jak muszę słuchać tego, co mówią, patrząc na to, co robią.
Niesamowita historia każdego rozstania. Wszyscy wokół najmądrzejsi - zostaw, nie wracaj, nic niewart/a, nie marnuj dlań czasu bla bla bla... A Ty siedzisz i słuchasz tego, przytakujesz przez pierwszy miesiąc, a jeżeli w tym czasie nie poznasz nikogo fajniejszego i tak interesuje Cię znowu EX. Siła wyższa. Jednakże tutaj koło się zamyka, ponieważ ta zależność dotyczy także tych Salomonów, którzy "dbają o nas" i próbują nam coś wyperswadować. Może kiedy będą mieć własne dzieci nauczą się, że nie można pouczać drugiego człowieka, popełniając wcześniej czy później te same błędy. Ja borykam się z własnym niedkończono- skończonym związkiem, ex facetem, który niestety ciągle jest w zasięgu wzroku i wiem, co to znaczy. Dookoła mnie jest przynajmniej 5 relationshitów, które nigdy nie powinny się schodzić po rozstaniach, a jednak - ludzie nie potrafią żyć sami.
Ludzie nie potrafią żyć sami dla siebie. Dlaczego wracamy do poprzednich związków lekceważąc zasadę "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"? Przypadek prawdziwej miłości i udanego związku z małym potknięciem zdarza się raz na sto lat. W większości przypadków wynika to z niemożności bycia samemu na świecie. Dlaczego nie wystarczają nam znajomi i rodzina? Bo oni nas nie pociągają i nie dają nam tego czegoś, co może zaoferować nam druga połówka. Dlaczego nie jesteśmy samowystarczalni, a druga osoba nas uzależnia? Na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale zastanawiam się nad tym codziennie. Myślę, że za to odpowiadają endorfiny, które zaczynają mnożyć się na potęgę, kiedy oczy wysyłają do mózgu impuls z powodu odbicia ukochanej osoby docierającego do źrenic.
Marzy mi się ktoś inny, ale nie znam nikogo lepszego, niż ex. Czekam i szukam. Patrzę czasem przez lornetkę i nadal pusto. Dlaczego nie pojawił się jeszcze nikt, kto da mi coś więcej? Zasługuję na to. Wiem, czego chcę i czego mi potrzeba. Jednak nie wiem, kto może temu sprostać. Nie poznałam, ale kiedyś może mi się uda.
Podsumowując- nie wolno wpieprzać się między dwoje, bo w tej kwestii wszyscy jesteśmy bezsilni. I dopóki naszym bliskim nie grozi nic złego, nie starajmy się wpływać na ich decyzje- możemy ewentualnie delikatnie wyrazić swoją opinię na ten temat.