Obejmy – co zatem takiego?Opaską wymieniamy smugę, której cele potrafimy przetrwać przyimek uprzejmością dumnego werku i w niniejszy sposób omotać nią postulowane drobiazgi. Otoczki pełnią do ścisłego, nagminnie samoistnego, łączenia okazów, najczęściej o zrębie walcowatym.Zapinki popularnie sprawiane są spośród metalu oraz montowane śrubami, zaciskane werkami ekscentrycznymi ewentualnie kompletem buziak – ślimacznica. Rzeczniczkami obecnego ostatecznego przykładzie są metalowe obręcze do wszetecznic, w jakich szczęka rozporządza duszoną, ząbkowaną rzeźbę tudzież brzuchaci przełomowość woluty. Do sierocego spośród skutków takiej obręczy umocowany jest zaczep z śrubą przedstawiającą zasadniczo rewelacyjny organizacja pożytku publicznego gwint – pocałunkiem. Zaciśnięcia obejmy przekłada się poprzez zapakowanie jej gratisu odgałęzienia w powyższy proces a pokręcanie łebkiem buziaka. Ze motoru na samohamowność zgromadzenia ślimak-ślimacznica, daleko naciśnięta obejma zabezpiecza pewne zgromadzenie.Parę fraz, dzięki którym wykryjesz lokalnego bloga:biwaki młodewyjazdy gwoli niemowlętaosady młodzieńczegabinet lekarski
Ten post miał się pojawić na blogu już jakiś czas temu, jednak ciężkie życie studenta, nie pozwoliło mi na skupienie się na tym temacie. Temacie, przyjęć mianowicie. Marzy mi się żeby popracować w firmie zajmującej się pełna organizacja bankietów, przyjęć i wesel, lub chociaż załapać się na jakieś praktyki. Oczywiście to tylko na razie taka zachciewajka, bo mam wystarczająco dużo do roboty na najbliższe pół roku, ale czuje że ten dzień kiedyś nadejdzie i wtedy będzie rzeczywiście zajebiście..
Ostatnio obchodziłam urodziny, a w którąś sobotę na moim poddaszu odbyła się mini impreza z tej okazji, dlatego uznałam ten moment za idealny na ten post. Nie będzie to kompendium mojej wiedzy, a raczej wstęp okraszony doświadczeniem organizowania rok w rok sylwestrów, urodzin, imienin i to czego nauczyłam się pracując w rodzinnej firmie.
Jak zorganizować dobrą mini imprezę?
Po pierwsze i najważniejsze, zastanów się jaki impreza ma mieć charakter. Nie bez znaczenia jest to czy są to urodziny czy sylwester czy zwykła domówka. Każda z tych imprez ma swój indywidualny charakter i nie będę tego teraz opisywać. Dziś opiszę urodziny (no a jakby inaczej!) i od rzazu zwrócę uwagę na bardzo ważną rzecz o której ludzie organizujący taką imprezę często zapominają (szczególnie jeśli mają skłonności do perfekcjonizmu lub bardzo zależy im na opinii zaproszonych) . Jeśli organizujesz swoje urodziny lub czyjeś urodziny pamiętaj, że to jubilat jest najważniejszy.
Niby oczywiste co? Niestety byłam już na imprezach na których ludzie robili wszystko by impreza była super ekstra i wszystkim się podobała całkowicie zapominając o sobie. Co z tego że były wulkany z piwem i striptiz jak solenizant woli nawalić się wódką, a za striptizem nie przepada. No dobra, zagalopowałam się, każdy lubi jak się dla niego ktoś rozbiera.
Wyznaczając w ten sposób najważniejsze warunki dobrej imprezy urodzinowej pierwszy z nich będzie:
Rób tak żeby przede wszystkim Tobie (solenizantowi) się podobało.
Odnosi się to do wszystkiego. Muzyki, jedzenia, alkoholu i ludzi.
Właśnie, ludzie. Mówiłam ostatnio o chorych pseudopoważnych związkach ludzi w moim wieku, którzy spotykając się przez 3 miesiące chodzą na imprezy tylko w parach.
NIE MUSISZ UWZGLĘDNIAĆ NICZYICH OSÓB
TOWARZYSZĄCYCH JEŚLI ICH NIE LUBISZ.
Jak twój znajomy chce przyjść do ciebie na imprezę, a ma szurniętą dziewczynę to niech albo wytłumaczy jej ze nie może z nim iść i ze to normalna impreza bez ton koksu i orgii, albo niech nie przychodzi.. To naprawdę nie jest twój problem. A on dobrze wie ze będzie się zajebiście u ciebie bawił bez swojej dziewczyny, a jeśli nie wyobraża sobie bawić się bez niej na spoko imprezie to coś jest z nim nie tak i lepiej przestań się z nim spotykać póki się nie ogarnie. Poza tym jak zaprosisz tę nudna blondynę, która będzie narzekać, że nie lubi groszku, a jest w sałatce, sera żółtego tez nie je, albo twój dom ma brzydki wystrój, to nie tylko popsuje imprezę tobie, ale jej narzekanie będzie tez przeszkadzać reszcie gości, co z kolei sprawi że jej chłopak będzie zażenowany całą sytuacja. Potem spróbuje ją usprawiedliwiać i na koniec się pokłócą. Widzisz, same minusy!
Odnosi się to tez do ludzi, których chcesz zaprosić tylko dlatego że oni zaprosili cie do siebie. To rzeczywiście miłe z ich strony, ale wystarczająca nagrodą powinno być to że pojawiłeś się na ich urodzinach i przyniosłeś prezent oraz nie schlałeś się jak dzika świnia, żeby potem podrywać jego dziewczynę/chłopaka. Serio, nie musisz ich zapraszać tylko dlatego, że zaprosili cię do siebie pewnie licząc że rozkręcisz im imprezę.
Zaproś tych, których lubisz najlepiej z jednego towarzystwa, które również się lubi i wiesz jak zachowuje kiedy troszkę wypije. To bezpieczne nie tylko dla przebiegu zabawy czy atmosfery imprezy, ale również dla twojego domu, czy lokalu(miała być impreza w domu, wiem!) w którym organizujesz przyjęcie. O wiele mniej prawdopodobne ze ktoś pobije się z przyjacielem, niż z kimś obcym, który w dodatku ja całkiem inne poglądy polityczne, głupia fryzurę czy chce legalizacji związków gejowskich. I o wiele bardziej prawdopodobne że będzie uważać żeby ci nie pobić szklanek.
Zrób kosztorys i plan imprezy.
Może wydaje się to nieprawdopodobne, ale rzeczywiście pomaga. Nie musi być na kartce, może być w głowie, ale warto żebyś przemyślał dokładnie jak ma to wszystko wyglądać i czy w ogóle cię na to stać. Bo oczywiście fajnie się imprezuje, ale o wiele smutniej potem zagląda do portfela.
Zaczniemy od planu. Na początek określ ile osób chcesz zaprosić i poproś ich o potwierdzenie przybycia. Będziesz wiedział na co się przygotować i nie zaskoczy cię nagle że przyszedł ktoś kogo się nie spodziewałeś, albo nie przyszedł nikt i teraz musisz zjeść to wszystko co mieli zjeść goście. Do tego o wiele łatwiej planuje się zakupy, jeśli wiesz ile gęb masz do nakarmienia. Jeśli wiesz już ile będzie osób, zastanów się z jakim towarzystwem masz do czynienia. Jeśli towarzystwo lubi potańczyć, weź pod uwagę w drugiej części imprezy wyjście do klubu, o czym poinformuj grupę i zostaw gotówkę na postawienie im po drinku. Raczej więcej nie wypiją, albo nawet nic jeśli zapewnisz im dobry i tańszy poczęstunek w domu. Z kolei jeśli masz towarzystwo domówkowe, bardziej wyczilowane, zapewnij im więcej miejsca w domu, dużą ilość miejsc siedząco-leżących, wydziel palarnie i miej pewność że alkohol nie skończy się przed końcem imprezy.
Jest jedna bardzo ważna rzecz, o której ja bardzo często zapominam i robię na ostatnia chwile, mianowicie playlista. Nie bierz ze mnie przykładu i zrób ją porządnie. Bardzo słabe jest siedzenie i oglądanie VIVY czy MTV, na których lecą często piosenki pokroju „..”, których ludzie nie trawią. Nie zapomnij więc o playliście dopasowanej do gustu swojego i twoich gości, a jeśli już jesteś w podbramkowej sytuacji, nie masz nic normalnego co możesz puścić to włącz jakieś dobre radio internetowe. Ja polecam open.fm, jest tam dużo kanałów i wybierając taką opcje unikniesz sytuacji, kiedy ludzie jak zombie będą wpatrywać się w laski w towarzystwie gibających się czarnuchów i z goła dupą, tańczące na ekranie.
Pamiętaj tez żeby zapewnić im pewne atrakcje, prócz wznoszenia toastów na twoja cześć i wypalania kolejnych paczek papierosów. Fajnie jakbyś miał kogoś kto zawsze rozkręca imprezy, albo był sam taka osobą. Takie kreatywne osobistości, zawsze zabawią twoich gości interesująca dyskusja, szalonymi opowieściami ze swojego życia lub ostatniej imprezy, lub równie szalonym pokazem tańca z twoim psem. Jeśli jednak nie jesteś pewny czy ktoś zajmie funkcję komendanta melanżu daj gościom duże ilości alkoholu, pój ich nim i przynieś parę pomocników imprezowych. Do najlepszych należą:
1. Alkochińczyk – spełnia funkcje pojenia alkoholem i zmusza o wykonywania śmiesznych zadań i wzmaga ducha rywalizacji
2. Playstation/Xobox najlepiej z funkcją kinekt/move – nie muszę chyba przedstawiać zalet karaoke czy zawodów tanecznych. Wszyscy świetnie się bawią, kibicują sobie nawzajem i są niesamowicie szczęśliwi, oraz głośni. Uprzedź sąsiadów.
3. Mafia – gra na bardziej trzeźwe domówki, jak dla mnie fenomenalna, jeśli nie zapraszasz na imprezę totalnych kretynów, zasad nie będę teraz wykładać, jeśli zadacie Wujkowi Google wyszukanie „mafia gra na imprezy” , to znajdziecie wszystko co powinniście wiedzieć żeby się w to bawić.
4. Twister – mnóstwo fun'u, dotyk zbliża ludzi i zawsze znajdzie się jakąś laska ze stringami na wierzchu.
5. Wszelkiego rodzaju gry planszowe - parę ciekawych propozycji znajdziecie tutaj: http://www.planszomania.pl/imprezowe,1,1,0/
Dzisiaj część pierwsza, cobyście się nie zmęczyli za bardzo czytaniem (większość z was to już pewnie generacja tl;dr, więc wybaczam). Obiecuje ze niedługo pojawi się część 2, trochę przyjęci owych przepisów i tricków, no i parę innych smaczków. Wiec szykujcie się na dziwne zachowania w łazience, parę słów o pantoflach i dużą dawkę humoru bo wena mnie ostatnio nie opuszcza.