Święta są chujowe w sumie
Niby masz wolne, ale nawet się nie wyśpisz, do tego kilka dni spędzasz nieustannie z ludźmi, więc przebodźcowanie gwarantowane xD każdy jest wkurwiony i Ci się udziela, więc niby wolne, ale zmęczenie większe niż po zapierdalaniu kilka dni pod rząd
Mogę się założyć, że ja już po dzisiejszej wigilii będę mieć dosyć ludzi, a to dopiero początek
Merry crisis moi drodzy











