
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Canada

seen from Canada
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Japan
seen from United States
seen from Russia

seen from United States

seen from China
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Argentina
seen from Albania
„Możesz zamknąć się w sobie i czuć się bezpiecznie, ale te cztery ściany mogą stać się więzieniem, w którym każdy oddech staje się ciężarem. Wiem, że po traumie trudno znów zaufać, ale największą krzywdą, jaką możemy sobie zrobić, jest izolacja w imię złudnego bezpieczeństwa. Jednak prawdziwa ochrona siebie polega na wolności, a nie na zamknięciu się”
— Wiktoria Knoska
Przestanie boleć, gdy przestanie być ważne.
135 & 09/12/23
„Kto patrzy na zewnątrz, śni; kto zagląda do środka, budzi się.”
Carl Gustav Jung
"Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, ale strach. Strach przed kochaniem, strach przed miłością i strach przed byciem wolnym człowiekiem. Miłość zmiękcza Cię i rozwija Twoją wrażliwość. Strach natomiast powoduje, że stajesz się twardszy i mniej czuły. Miłość otwiera Ci wszechświat, strach izoluje Cię wewnątrz samego siebie." – Paulo Freire
Lęk przed jutrem
Każdy dzień zaczyna się tym samym uczuciem – niepewnością. Kiedy budzę się rano, w mojej głowie od razu pojawia się pytanie: "Co będzie dzisiaj?". Nie wiem, dlaczego tak się czuję. Nie wiem, dlaczego ta obawa o to, co nadejdzie, jest tak przytłaczająca. Lęk przed wyjściem z domu. Lęk przed tym, co może się wydarzyć za chwilę. Czasami czuję, jakby świat poza moimi czterema ścianami był zbyt wielki, zbyt głośny, zbyt nieprzewidywalny. A ja jestem tu, zamknięty w sobie, próbujący znaleźć sposób, by stawić czoła temu chaosowi.
Nawet proste rzeczy stają się trudne. Czasami muszę wyjść na zakupy – coś, co dla innych ludzi jest tak naturalne, prozaiczne. Dla mnie to ogromne wyzwanie. Strach przed tym, że spotkam kogoś znajomego, że nie będę wiedział, co powiedzieć. Co jeśli się pomylę? Co jeśli będę wyglądał na dziwnego? Co jeśli cała ta sytuacja będzie dla mnie zbyt intensywna, a moje serce zacznie bić zbyt szybko? Każdy krok, każda decyzja, wydaje się tak niepewna, tak trudna.
Często mam wrażenie, że życie mnie przerasta. Że nie jestem w stanie go kontrolować. Wydaje mi się, że nie wiem, co robić. Zamiast żyć, czuję się jakbym był w trybie przetrwania. Każdy dzień to walka z niepewnością, z lękiem, z tą dziwną pustką, która mnie ogarnia, gdy nie mam nic, na czym mogę się oprzeć. Każdy wybór wydaje się ogromnym stresem, bo boję się, że jeśli coś pójdzie źle, nie będę miał siły, żeby to naprawić.
Chciałbym czuć, że mam kontrolę nad swoim życiem, że mogę zrobić coś, co sprawi, że poczuję się pewniej, że wreszcie będę w stanie stanąć na nogi. Ale chyba boję się, że nigdy tego nie osiągnę. Może nie potrafię odnaleźć tej kontroli, bo przez całe życie czułem się tak, jakbym był na marginesie, z dala od wszystkiego, co wydaje się normalne. Może to nie jest dla mnie – może nigdy nie nauczę się żyć w tym świecie, tak, jak bym chciał.
Czuję, jakby ten lęk, ten strach przed przyszłością, był nieodłączną częścią mnie. I tak codziennie staję przed światem, który mnie przeraża, zastanawiając się, czy kiedykolwiek znajdę sposób, by poczuć, że mam choć trochę kontroli nad tym wszystkim. Może to tylko marzenie. Może nigdy się nie zmieni.
Ten obraz zapadł mi w pamięć.
Zapytałam dziewczynę, która była przyklejona do smartfona i szyby w autobusie, dziwnie wygiętej (to już pewna "norma"), czy mogę usiąść obok. Zazwyczaj pytam, po prostu. Tym razem zapytałam nie tylko z grzeczności, ale dlatego, że część jej płaszcza leżała na siedzeniu obok. W końcu się ocknęła. Uśmiechnęła na chwilę. Mogłam usiąść. Jedziemy. Tak, przyznaję, zerkałam czasami na to, co przegląda. Jakieś filmiki, szła do komentarzy, po łebkach, czeka kolejny filmik, na szybko komentarze, kolej... Bolało mnie w środku. Niektórzy ludzie są niejako bici po głowie przez mało wartościowe treści. Ale tak bardzo bici, że do tego przywykli i chcą być nadal waleni po łepetynie jakimikolwiek treściami z telefonów. Oni już nie słyszą. Nie widzą. Nie patrzą na ciekawe twarze, zachowania, miejsca. Kontakt utrudniony. Tym razem nie zapytam, co będzie za dziesięć lat, ponieważ wiem. Jest to tak strasznie, okropnie smutne.
Gif za ➡️ https://tenor.com/pl/view/hasbulla-phone-gif-13540294646841647284
A jeżeli już Cię nie odnajdę
Nie odzyskam szczęścia
To martwa będę aż do śmierci
Czuje się jakby starość mnie dopadła
Bezsilność, gdy odchodzą przyjaciele
Grobowa cisza między nami
Cichy krzyk odebrał mi głos
Strach mrozi mi ręcę
Daj mi zastrzyk bym mogła
Spokój poczuć nocą, gdy sen mnie zabiera
W miejsca, gdzie byliśmy razem
I nieważne było dla nas co było
A tylko to by trwać mimo deszczu