JEDYNI
Usiadłem obok Ciebie jakbym tam był od zawsze jesteś - Ty jestem - Ja zapatrzeni dumni i wielcy przyodziewałem Cię poezją która płynęła mi z serca tańczyliśmy zawieszeni wysoko w szaleńczym rytmie namiętnie odkrywałem kolejne karty pergaminu Twoje zapłakane oczy wycierałem nadzieją Ona i Ja, Ja i Ona byliśmy jedyni wzbudziłaś miłość, która teraz płonie we mnie kolorami tęczy to dziwne ale odnaleźliśmy się nasze dźwięki brzmią w tym samy takcie zbliżamy się do siebie zataczając koła w niekończącym się korowodzie...
Wiersz "JEDYNI" (Arkadiusz Miodek)

















