Pewna osoba wierząca, którą znam:
- modli się w kościele co niedziele
- chodzi na różaniec
- odmawia różaniec codziennie w domu
- czyta Pismo Święte
- jeździ na pielgrzymki
- uczęszcza do spowiedzi
Tymczasem ta osoba gdy ludzie nie widzą:
-wyzywa domowników od kurw i szmat
-bije zwierzęta mokrą szmatką i kopie po całym ciele
- znęca się psychicznie nad domownikami wmawiając im, że są najgorszymi damulkami na świecie
- nie dba o własność innych i traktuje coś swoich domowników jak jej rzeczy
-"kara ciszą" jak tylko jej się coś nie podoba
- wyolbrzymia swoje zasługi a innym je umniejsza
- często nic nie robi bo ją wszystko boli ale zamiast iść do lekarza idzie się modlić
Ta osoba dalej uważa się za przykładnego katolika i człowieka wiary.
🙃












