moja najwieksza motywacją jest to zeby wszyscy w szkole widzieli jak bardzo schudlam po wakacjach chce zeby z kilometra było widac jak bardzo chuda sie stane<33
seen from Albania

seen from Serbia

seen from United States
seen from Malaysia

seen from Albania

seen from United States

seen from Ukraine
seen from Canada

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from Türkiye
seen from Poland
seen from Suriname
seen from Canada
seen from United States
seen from India
seen from United States
moja najwieksza motywacją jest to zeby wszyscy w szkole widzieli jak bardzo schudlam po wakacjach chce zeby z kilometra było widac jak bardzo chuda sie stane<33
Ten monster zajebisty zwirki wigury tez moga byv
najbardziej random fakt zapalenie przelyku tak mi ulatwia rzyganie i swear kocham to kiedys sie meczylam ale wiecie praktyka czyni mistrza czy cus. Tata kupil dzis pizze i jakies skyry to jutro mi sie przyda .bylam dzis w kaucjomacie i jak poszlam wymienic na gotówke to tam byly tak zajebiste rzeczy w tej biedronce musze sie wybrac jutro ale boze ile ja wydam.Przeczyszczajce mi sie konczą znowu 💔💔dzis znalazlam jeszcze u mojej siostry 1 paczke bo ona ma problemy z wysraniem sie od zawsze wsm wiec supi. Bedzie zla jak wroci ale jej problem
ojciec stwierdzil ze jestem anorketyczką i jak nie jem to mam zakaz pic zero akurat lol
Wlasnie zaczynam 120 h i to co planuje robic w te dni:
Dozwolone monstery zero i 2 gumy dziennie zeby nie bylo za duzo kcal
15 k krokow dziennie bare minimum
( jak juz naprawde nie bede miec sily to tyle musi byc ale tak to jak wiecej)
Codziennie przynajmniej 30 min treningu ktory mi ktostam polecil
(40 sekund skaczesz na skakance trampolinie podlodze cokolwiek a 20 sekund chodzisz )-duzo spala poruwnując np do spaceru
Po skonczeniu tych 5 dni moge isc do sklepu i kupic sobie jedną rzecz do zjedzenia i mam bana na więcej
Jakim cudem ja nie jestem w historiach wielkiej wagi 💔💔💔
Zjedzone 1100
Spalone 200
Total 900
(Nie liczyłam dokladnie kalorie jak zawsze zawyżylam szacując )
Wstalam o 11 i na sniadanie monsterek zero ofc,potem jakos o 13 stwierdzilan ze chce drugiego,potem zjadlam 2 skyry i twixa(wyrzygane) i to mialo byc na tyle ale potem tak strasznie mn ciągnelo ze zrobilam sobie herbatke moją fav ,na koniec dnia niestety jeszcze mega duzo ogorkow malosolnych i z 300 g sykra. Przynajmn nie jakis ogromny binge moglo być gorzej ale nie jestem zadowolona wcale
Z plusow nie jadlam jeszcze więcej wieczorem ,z minusów to za duzo kalori zjedzonych a za mało spalonych.
jutro rano 3 forlaxy rozpuszcze sobie w herbatce i pochodze na biezni . Napewno chce minimum 30 k krokow bo dzis to jakis zart +chce wazyc do konca wakcji 45 kg( oczywiscie im mniej tym lepiej wiec musze sie bardziej starać).
Nie wiem jak sie zmotywowac zeby jutro nie zjesc tryljona kalori juz czuje ze cos slabo widze tego fasta