*Gdy tylko zobaczył pytanie dziewczyny, natychmiast podniósł się z łóżka na którym leżał i wyszedł z pokoju 34,kierując się na niższe piętro do 17. Będąc pod drzwiami zapukał w nie mocno i zawołał rozbawiony* Halo, czy tu mieszka niejaka Kang Seulgi?
Gdy tylko usłyszała dobiegające zza drzwi pytanie, zmarszczyła brwi w charakterystycznym wyrazie zdezorientowania. Nim jednak cokolwiek zrobiła, skierowała spojrzenie na puste łóżko stojące w pokoju, które natomiast należało do jej współlokatora; całkiem bezsensownie przemknęło jej przez umysł, że być może to do niego ktoś postanowił przyjść. Przez chwilę obmyślała w głowie plan, jak spławić delikwenta, nim spoczęła spojrzeniem na wyświetlaczu telefonu i niemalże od razu poderwała się z łóżka, biegnąc do drewnianej powierzchni i otwierając ją na oścież. Przywitała chłopakiem cichym śmiechem ze swojej własnej chwili słabości i kiwając głową na potwierdzenie, posłała mu przyjazny uśmiech. - Tak, dobrze Pan trafił - odpowiedziała, podpierając się przy tym o drzwi, by umożliwić mu wejście do wnętrza pomieszczenia. - Trafiłeś bez problemu? Woah, podziwiam cię. Ja się gubiłam na jednym korytarzu przez tydzień, a co dopiero mówić o całej szkole…