Wróciłam ze szpitala i nigdy w życiu nie miałam takiego napadu zjadłam ponad 8 tyś kk nie wiem ile dokładnie
Myślałam że umieram z przejedzenia zjadłam to w nocy w sensie skończyłam jeść nad ranem a dalej mam wrażenie jakbym umierała już nigdy nie tknę jedzenia chce mi się zyugac jak tylko myślę o jedzeniu ogólnie ciagle teraz mi nie dobrze strasznie nawet nie myślę o tym jak mocno jestem zła na siebie i jak siebie nienawidzę tylko o tym jak bardzo boli mnie brzuch jadlam dosłownie wszystko zamawiałam ciagle jedzenie najróżniejsze nie wiem co się ze mną działo jakbym była zwierzęciem jakimś
Co jest ze mną nie tak to jest chore jakieś czuje że to mega dziwne i wstyd mi za takie wyznanie ale nie ogarniam co się ze mną działo i nie wiem co mam teraz zrobić żeby poczuć się lepiej
Miał tak ktoś kiedyś może? Moje największe napady to były nie wiem w granicy 2600 kk myślałam że napady mam już jak zjem ponad 1000 a nie 8koła nic nie rozumiem z tego
Co jest ze mną nie tak









