“Sit still! I’m trying to help!”
— closed starter :: @olinnies ✖ han yeonhee main verse
Wściekłość, to najlżejsze określenie emocji jakie miotały w tym momencie yeonhee. Czy mogłaby zrobić krzywdę dzieciakowi, który wplątał jej gumę do włosy? Oczywiście, że tak. Jednak na jego szczęście przemawiał fakt, że był w jej salonie tatuażu ze swoim rosłym ojcem, którego szerokość przewyższała tatuatorkę jakieś 3 razy. I to wcale nie tłuszczem, a mięśniami.
Próbowała dosięgnąć nożyczkami do tyłu głowy, by wyciąć fragment posiłku gówniarza, ale raz po raz opuszczała bezsilnie ramiona. Nie chciała mieć łysego placka na głowie. “Ma gówniarz kurwa szczęście, że jego ojciec był taki... wielki.” warknęła do siebie pod nosem, nawet nie zauważyła, że ktoś przekroczył próg salonu. “A dryblas miał farta, że już skończyłam go kurwa tatuować.” z hukiem uderzyła dłońmi o lade wraz ze srebrnymi nożyczkami. Dopiero w tym momencie zauważyła smukłą sylwetkę kobiety, która zdawała się być zmieszana jej burczeniem pod nosem. Westchnęła i wskazała na tył swojej głowy. “Wybacz, niewychowany bahor wlepił mi gume we włosy i nie bardzo sobie z tym radzę.” mruknęła nieco zażenowana całą sytuacją. Han Yeonhee, która nie raz radziła sobie z gorszymi sytuacjami, gdzie nie raz miała broń w dłoniach, nie radzi sobie z dzieciakiem i gumą we włosach. Żenujące, przynajmniej dla niej. Chowając już całą dumę do kieszeni wyciągnęła w kierunku dziewczyny ostrze. “Pomogłabyś?”
Odwróciła się tyłem do niej, by ta wśród jej czarnych włosów mogła odnaleźć przekąskę, której trzeba się pozbyć. Mimo wszystko, czując że nie ma się czego obawiać, wierciła się niespokojnie. Nie wiedziała jak wielki jest kołtun, ani jak dokładnie to wszystko wygląda. “wybacz!” zawołała, kiedy została skarcona za kręcenie się.
Odetchnęła z ulgą, gdy tylko nożyczki znalazły się na powrót na blacie. Przygryzła wargę niepewna. “Dużo musiałaś się pozbyć moich włosów?” zapytała niepewnie, ale mimo wszystko i tak czuła się spokojnie ze świadomością, że większy kryzys zażegnany. “Swoją drogą, witaj w Dev’ink, w czym mogę ci pomóc?”