Do rozwiązania #1
Już jako dziecko miałem pewną rozkminę, a mianowicie: Dlaczego jeśli robię sobie kawę i mieszam łyżeczką już przygotowany wywar to czuję uderzające o łyżeczkę granulki kawy, (to samo dzieje się z cukrem, można nabrać na łyżkę cukru i zacząć nim sypać, abyśmy poczuli to co czuje łyżka, którą trzymamy - to samo można zrobić z jakimkolwiek innym przedmiotem).
Co to za nieznana więź łącząca Mnie z łyżką z chwilą gdy ją trzymam, dlaczego odczuwam to co ona czuje, a nie jestem jej w stanie zagiąć jak dłoni? Czyżby umysł ludzki blokuje ten mechanizm uważając go za niemożliwy, ponieważ WSZYSCY powtarzali Nam tak od dziecka czy może chodzi o coś zupełnie innego? Dlaczego jeszcze nikt nie znalazł odpowiedzi na to pytanie, a jednak wszyscy powtarzają, że już wszystko wiemy? I dlaczego większość ignoruje to zjawisko mimo tego, że każdy je czuje i uważa je za “normalne”? Większość zdarzeń uważanych przez ludzi za normalne jest jeszcze niezbadana, a przez to jest to bardzo fascynujące. Dlaczego tylko Mnie to tak bardzo fascynuje?
Może macie jakieś własne wytłumaczenie tego zjawiska?










