Demony szybkości
Bez bicia i tortur przyznam się, ot tak całkiem szczerze, że Beata Mazurek nie jest moim ulubieńcem ani gwiazdą, którą regularnie bym śledził, bo jest nudna i pozbawiona wyobraźni, jakby przyciężka umysłowo, stąd też jej incydentalna aktywność, raczej nie pobudza do napisania jakiegoś złośliwego tekstu. No tępa dzida po prostu i już. Co prawda Kempa jest nie mniej tępa, i na dodatek…
View On WordPress












