One of two Sikorski S-38 Flying Boat replicas built in the 199's seen here at the 2012 Duxford Airshow

seen from United States
seen from Nepal
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Türkiye
seen from Russia
seen from United States

seen from United States
seen from China
seen from Türkiye
seen from United States
seen from Canada
seen from United States
One of two Sikorski S-38 Flying Boat replicas built in the 199's seen here at the 2012 Duxford Airshow
In short, rest of the NATO will have to catch up to the 2% defense spending when Poland doesn't have this issue.
💬 "Russia should either start respecting the rules of the OSCE or be excluded from the organization," says Polish FM Sikorski at the OSCE Ministerial Council session in Malta.
I finally read their spin-off and now I'm officially obsessed with them
Trzeźwe spojrzenie na migrację
Radosław Sikorski wrócił z politycznej banicji i ujawnił swoje skrajnie prawicowe poglądy na migrację. W wywiadzie dla Kultura Liberalna, gwiazda PO stwierdziła, że zasadniczo ma takie same poglądy na migrację jak PiS. Sikorski postuluje radykalną politykę antyuchodźczą, której zwieńczeniem ma być militaryzacja granic - nie tylko tych wewnętrznych, ale też osadzenie wojska w krajach, z których migranci przybywają, co już przywodzi na myśl najgorsze koszmary kolonializmu. Tak oto wygląda alternatywa dla IV RP, taki mamy klimat.
A jeśli mowa o klimacie, według wszelkich prognoz ma się on nieuchronnie i skokowo pogarszał. W pierwszej kolejności dramatyczne zmiany odczują mieszkańcy Afryki i Bliskiego Wschodu. Osób chcących - a raczej muszących, bo będzie to alternatywa dla śmierci - dostać się do Europy nie będzie dziesiątki/setki tysięcy w skali roku, ale miliony. I nic dziwnego, każdy i każda z nas mając do wyboru powolną agonię z głodu czy na wojnie, lub dostanie się do Europy, wybierze to drugie. A kwestia legalności czy nielegalności będzie w takiej sytuacji ostatnią interesującą nas sprawą.
Nie możemy też zapominać o kluczowym fakcie, że zbliżający się kryzys migracji (bo to, co się wydarzyło w ostatnich latach to zaledwie wstęp), jest bezpośrednim kosztem bogactwa naszego kontynentu. Cywilizacja Zachodu zapewniła sobie niespotykany w innych szerokościach geograficznych postęp przez masową grabież surowców oraz niewolnictwo. Zostały one następnie przekute w politykę neokolonializmu, gdzie takie instytucje jak Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, czy Światowa Organizacja Handlu zmuszały kolejne kraje Trzeciego Świata do przyjmowania skrajnie destrukcyjnej polityki gospodarczej i społecznej, od której uzależniano pomoc humanitarną i udzielanie kredytów, a która służyła największym graczom na arenie międzynarodowej, czyli amerykańskim i europejskim (a dzisiaj coraz częściej chińskim) korporacjom. Skutkiem tych procesów było m.in ujednolicenie produkcji rolnej, prowadzące do wyjałowienia gleby, deforestacja nasilająca suszę, czy tworzenie specjalnych stref ekonomicznych, gdzie zagraniczne firmy przez lata były zwolnione z podatków i oferowały śmieciowe zatrudnienie - co przy jednoczesnych cięciach socjalnych sprzyjało popularyzacji ekstremistycznych ugrupowań i wyniszczającym wojnom domowym. Wreszcie, świat Bliskiego Wschodu został całkowicie i programowo zdestabilizowany przez serię imperialnych wojen, od Afganistanu, po Syrię, która stała się areną testowania nowej broni i prężenia muskułów przez światowe mocarstwa.
Przyjmowanie migrantów jest zwyczajnie kwestią odpowiedzialności Zachodu za kilkaset lat jego destrukcyjnej polityki, w dużej mierze wciąż kontynuowanej. Nie będziemy odwoływać się tu do takich pojęć jak zadośćuczynienie czy solidarność, bo dla prawicy to pojęcia zupełnie obce. Musimy jednak odwoływać się do zwykłej racjonalności, trzeźwego spojrzenia na sytuację. Utopią jest myśleć, że czołgi na granicy zatrzymają migrację. Gdy zajdzie taka potrzeba, migranci będą po prostu granice szturmować, nie mając innego wyjścia. Oczywiście utopią jest też twierdzenie, że nadchodząca, masowa migracja przebiegnie bez żadnych problemów, bo na pewno będzie ona stanowiła olbrzymie wyzwanie kulturowe i ekonomiczne. Stajemy jednak przed wyborem, ostatecznie sprowadzającym się do dwóch opcji: A) Stworzenie autorytarnego, skrajnie zmilitaryzowanego reżimu, który po prostu pościeli granicę trupami, oznaczając tym samym kres praw człowieka i wszystkich idei, na których zbudowana jest Europa, co niewątpliwie przekształci same europejskie społeczeństwa i ostatecznie doprowadzi do wewnętrznych wojen. B) Przemyślanej, długofalowej, racjonalnej polityki przyjmowania migrantów, wspartej bogatymi programami integracyjnymi, rozdzielaniem kwot uchodźców na poszczególne kraje, przeciwdziałaniem powstawaniu dzielnic nędzy sprzyjających szerzeniu się fundamentalizmu religijnego, a wreszcie podjęciem próby przekucia kryzysu w potencjalną korzyść dla Europy, borykającej się z niskim przyrostem naturalnym i brakiem rąk do pracy.
Zatrzymanie migracji jest niemożliwe, bez przekształcenia Europy w totalitarne, zmilitaryzowane superpaństwo i krwawej wojny na granicach. Jest za to możliwa progresywna, ocalająca życie wielu ludzi, przydatna ekonomicznie polityka promigracyjna. Oczywiście, nadal kluczową aktywnością powinno być skupienie na przeciwdziałaniu skutkom globalnego ocieplenia, nierównego podziału bogactwa i zachodnich wojen o surowce. Mając to na uwadze, nie możemy jednak zaprzestać wspierania polityki przyjmowania migrantów. Jej stawką jest nie tylko przyszły kształt kultury czy polityki Europy, ale nasze własne człowieczeństwo. Z tego będą nas rozliczać przyszłe pokolenia.
Radosław Sikorski rozpoczął wizytę na Cyprze od rozmów o bezpieczeństwie Europy i sytuacji międzynarodowej. Tematem była także dalsza pomoc dla Ukrainy. #Cypr #Cypr24 #Sikorski #UE #Cyprus
Friday 23rd May 2025
Gibraltar is located at the southern tip of the Iberian Peninsula. Home to nearly 40,000 Gibraltarians, including 6,000 or so UK citizens. Self-government, but as a British Overseas Territory, has been under the protection of the UK since 1713. Gibraltar is 3 miles in length, and we have walked this in its entirety, both directions. Its history has been chequered. Neanderthals walked this place 50,000 years ago. It has been ruled by Phoenicians, Carthaginians, Romans, Moors, Spanish, and then British. So, quite a mixed and colourful history.
It was overcast off and on today, so we set off to walk the length of the Peninsula to its southern tip at Europa Point. A prominent feature here is the lighthouse, but military defence positions abound. The Germans tried attacking Gibraltar many times during ww2, but no serious damage was caused. At the tip, close to the lighthouse and a large mosque, is a poignant memorial to General Władysław Eugeniusz Sikorski, Prime Minister of the Polish Parliament in exile, and also Commander in Chief of the Polish Armed Forces. He was killed in an aircraft accident on 4th July 1943 as he was taking off from Gibraltar airport, it crashed into the sea. Mystery surrounds the circumstances of this to this day. We met Polish people at the memorial who still mourned his loss. We, though sad, of course, had a coffee. The walk was an interesting one. We passed the Trafalgar Cemetery, sadly closed today, containing the graves of sailors who died in the Battle of Trafalgar in 1805, including a Captain Thomas Norman of HMS Colossus. It's an amazing link with the past. On another naval theme, we caught a clearer view of HMS Astute across the water, still in dock. Another treat was to walk past the Police Station we think Laurie Lee was given shelter in. Well, I think that will be all the history we are likely to learn of this place before we fly home tomorrow. Our last night here would not be complete without a final drink in Ocean Village again. Ocean Village is a new waterfront complex of marinas, bars, restaurants, and glitzy investment apartments. The clientele being young professionals forming an expat community and the odd tourist, so we feel we fit in well there. A couple of Guinness and all is right with the world. Gibraltar is quite nice really. A home away from home; a place in the sun that suits a lot of people of a certain age. The familiarity of spoken English, road signs in English, Fish & Chips, full English breakfast, Guinness, Old Speckled Hen, no VAT, slightly more on cost of living than UK, three pin sockets, Spain nearby, thriving economy, simple to get to the UK, and sunshine! They just happen to drive on the right, though!
The evening sun is shining as we make our way back to the apartment. Kids are still playing on the beach at 7.30pm and so it is at the end of a day, one that no doubt will be repeated again tomorrow. For us, we shall make our way down to the airport at about 11.00am, walking across the runway, with our table tennis bats, and catch the 13.20 Easyjet to Gatwick.
It's been a great trip. Big thanks and acknowledgement must go to Laurie Lee, the inspiration for the incredible places we have visited along the way, even if he didn't always like them very much. 'As I Walked Out One Midsummer Morning', is followed by 'A Moment of War', when Laurie Lee returns to Spain and joins the war in his continued autobiography.
ps. We just hope that the runway that clearly caused a problem for Mr Sikorski will be sufficient for Mr Easyjet tomorrow.
pps. Our apartment is situated close to the airport, but in an area that is receiving heavy investment. Blocks are going up everywhere. In just two or three years, we would not recognise it.