Dobra, moje Słodziaki. Był trip do kamieniołomu. Wrzucam fotosy.

seen from United States
seen from Argentina
seen from Germany

seen from United States
seen from Germany

seen from United States
seen from Germany

seen from Algeria

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from Argentina

seen from United States

seen from United States
seen from Croatia
seen from Netherlands
seen from China
Dobra, moje Słodziaki. Był trip do kamieniołomu. Wrzucam fotosy.
Pojechałam wczoraj na umówione spotkanie z Człowiekiem Pająkiem. Wymieniliśmy się artefaktami. Pojęcia nie miałam, że aż tyle rzeczy u niego zostawiłam. Ojebaliśmy żurek, 2 kawy i kawał ciasta. Finalnie do samej Andrzejówki nie dotarliśmy, bo już słońce chyliło się ku zachodowi i obsraliśmy zbroje, że noc nas zastanie na szlaku, zamarzniemy i umrzemy ;D Do domu wróciłam po 19. Szybka wklepka kremu i poleciałam na K. Wielkiego do Nietota, bo umówiona byłam na 20. Rundka po knajpach z alko, zjadłam też gzika w Przedwojennej. Nie polecam, słaby był, a na dokładkę prawie spadłam z krzesła, bo siadłam na połamanym XD Gzika z Konspiry polecam! A tatara z Setki. Potem jeszcze jakaś knajpa była z herbatą z rumem. Ogólnie dziś trzeźwieje i wypoczywam. Siemaszko moje kochane Zombiaki! :***