"A ja żem jej powiedziała" K. Nosowska
"I once asked Jakub Zulczyk if it's foolish if you give a second chance. He said: "No. It's foolish if you give third". I stick with it. (...)"
seen from Netherlands
seen from Venezuela
seen from China
seen from Taiwan
seen from United States
seen from Italy
seen from Italy
seen from Maldives
seen from United States
seen from United States
seen from Italy
seen from Germany
seen from Pakistan
seen from Georgia
seen from United States
seen from United States
seen from China

seen from Russia
seen from United Kingdom

seen from Türkiye
"A ja żem jej powiedziała" K. Nosowska
"I once asked Jakub Zulczyk if it's foolish if you give a second chance. He said: "No. It's foolish if you give third". I stick with it. (...)"
“Lepsze jutro było wczoraj”
- Żulczyk “Wzgórze psów”
- No i tak się zdarzyło, że zakochałem się w niej dokładnie wtedy, gdy ona odkochała się we mnie. Niezła ironia losu, co nie? - To nazywasz ironią losu? Ja dostałem wpierdol na ulicy Sympatycznej. Jakub Żulczyk – Ślepnąc od świateł
(...)Ludzie uwielbiają być ranieni. Odruchowo i posłusznie idą tam, gdzie jest ból. Kojarzą go z bezpieczeństwem. Mylą z miłością. To nawet nie jest smutne, to banalne jak cykl dobowy i prawie wszyscy są do tego przyzwyczajeni.
Jakub Żulczyk "Ślepnąc od świateł"
Gdy kogoś nie ma, gdy ktoś, kto był najcenniejszy, kto ustawiał wokół ciebie fizykę, ktoś, bez kogo może wyłączyć się grawitacja, a tabliczka mnożenia stracić ważność, gdy ten ktoś znika, możesz dalej żyć, chodzić, jeść, odbierać telefony. Po prostu za tobą dryfuje nadpalona dziura. Coś cały czas do ciebie nadbiega, aby schwycić cię za szyję, przylepić się do ciebie i już nie puścić, coś wystającego z tej dziury. Nieobecność jest tylko brakiem obecności.
Jakub Żulczyk
Zrób mi jakąś krzywdę. Chcę poczuć. Mocniej. Ostrzej. Dobitniej. Chcę wiedzieć. Czuć. Że jestem dla ciebie nikim.
Jakub Żulczyk
Witaj w królestwie rzeczy nieracjonalnych, w odrzuconym scenariuszu dla kanału Romantica.
Jakub Żulczyk “Zrób mi jakąś krzywdę”
Przysięgam, że nigdy w życiu, ale to nigdy, aż do końca pierdolonego świata, przez wszystkie starości i młodości, przez wszystkie śmierci i narodziny, przez wszystkie gówno warte inicjacje i zakończenia, przysięgam na Veddera, Jezusa, Kapitana Planetę, Ojca, na wszystkie momenty, w których zrywał - budził mnie - zastanawiał, ten delikatny szept Czegoś Więcej, oddech Przeżycia, smak Przyszłego Wspomnienia, nieważne, czy było to podczas słuchania kaset, oglądania seriali, imprezowych agonii, obejmowania, ruchania, patrzenia, myślenia - przysięgam, że nigdy w życiu jej nie opuszczę.
Jakub Żulczyk