Ostatni raz tu byłam 4 lata temu, skąd wiem? Bo pisałam Ola 20, teraz mam 24, tumblera prowadzę chyba od 16 roku życia, przeglądając te wszystkie zdjęcia, cytaty, posty wiem że nic się nie zmieniło w przeciągu tych 8 lat. W cudzysłowie jestem już dorosła, powinnam mieć przynajmniej już jedne dziecko, po ślubie, tak było by najlepiej, ale dalej jest tak samo
Nienawidzę ludzi, nie umiem się odnaleźć w społeczeństwie, rodzina mnie wykorzystuję ile się da, uciekłam nawet do innego kraju, ale dalej jest tak samo. Często było dorośniesz będzie inaczej
Co jest inaczej? Nic, dalej jest tak samo, tylko nie wiem czy gorzej.
Zmieniło się może tylko to, że rok temu w końcu poszłam do psychiatry
A od mojej rodziny słyszę, a po co poszłaś, źle ci? Pierdolnięta jesteś po tych tabletkach, byłaś normalna, a jakie ty masz kurwa problemy, wy to teraz z byle powodu macie depresję, mnie to powinni zamknąć w psychiatryku na wasze realia, rodzina ci pomaga przecież (mówi to osoba o 6 lat starsza ode mnie)
Wcale przez rodzinę mi się to nie zaczęło pogłębiać
Dziewczyna 18 lat, zawaliła szkole ( realia w Anglii nie chodzisz dłużej niż 2 tyg wyrzucają cie, musisz powtarzać rok) bo załamała się, ja ją rozumiem nie wiele potrzeba, porozmawiałam z nią, ale pierwsza rzecz nie mów to tej osobie o której pisałam wyżej że masz depresję, że mama cię zapisała do psychologa nie mów, bo ona nie rozumie
Skoro mamy takie osoby w naszym otoczeniu którym wydaje się że pomagają nam wyzywając nas, to ja się nie dziwię że jest coraz więcej samobójstw


















