Z życia beztroskie nawyki, bo dziś najważniejsze to mieć widok przy kimś Nie dać się znowu oszukać i znowu okłamać, i znowu oddalić Znowu załamać, oszaleć, wypalić i kolejny raz dać omamić Nie mam już siły na muzykę, życie i nie jestem smutny, a mam wyjebane I jak spierdoliłem, to wszystko co chciałem, tak fajnie jest udawać parę Nie chciałem jej zrobić znów tego co sobie, gdy cały rok biję się z żalem Ten jeden raz już nie chciałem Jak mówię, że płonę to kłamię Ja się po prostu już palę
















