Tw drugs or smth. Pro recovery, dms open

Love Begins
Not today Justin

titsay

⁂

Kaledo Art
KIROKAZE
Game of Thrones Daily
d e v o n
RMH
No title available
Sweet Seals For You, Always
Misplaced Lens Cap

if i look back, i am lost

izzy's playlists!

ellievsbear
Mike Driver
wallacepolsom
No title available
DEAR READER
taylor price

seen from United States
seen from Lithuania

seen from Malaysia
seen from Chile
seen from Germany

seen from T1
seen from Switzerland
seen from United States

seen from Singapore
seen from United States
seen from Canada
seen from Netherlands

seen from Germany
seen from Chile
seen from Brazil
seen from United States

seen from Germany
seen from United States
seen from T1

seen from Lithuania
@untiliseebones
Tw drugs or smth. Pro recovery, dms open
Hejka!! Jak to czytacie to pewnie już jestem w garwolinie bez bucha, telefonu czy piguł (ustawiam sobie to w zaplanowane posty), mam przyjęcie 1 października o 11, będę pisała notatki o pobycie które pewnie nigdy nie ujrza światła dziennego. Strasznie się stresuje i już tęsknię za moją przyjaciółka mimo że jeszcze nie jestem zamknięta. Cholernie mi przykro że moje życie poszło w tym kierunku mimo że sama sobie to zafundowałam. Mam wrazenie ze juz nigdy nie będę w stanie zyc bez mojego ciepłego kocyka. Chciałabym powiedzieć młodszej mnie żeby nigdy nie zaczynala- że wyda na to wszystkie swoje oszczędności które miały iść na nowy instrument, że straci zaufanie mamy, że jej ojciec znowu zacznie odpierdalać bo dostał papiery z szpitala które są chuja warte, a przede wszystkim że nie będzie w stanie żyć bez tego uczucia, nie będzie w stanie z tego prawdopodobnie nigdy wyjść bo jakikolwiek trigger może ją popchnąć w to gówno z powrotem. Chciałabym napisać tak dużo ale jednocześnie w mojej głowie jest tak mało podczas gdy wiem ze moje emocje są zbyt wielkie i jest ich zbyt dużo żeby je opisać. Dziwne uczucie. To nie jest nikogo jebana estetyka polegająca na wstawianiu zdjęć kresek z estetycznymi cytatami (mam ochote sie odstrzelic jak to widze)- to jest choroba. I nie wiem czy tu wrócę, nie wiem czy chce tu wracać- siedzę tu od kilku dobrych lat i jest źle. Najpierw jako blog ed, a teraz jako lekomanka/narkomanka. Zaczęło się od dxm i kody, a skończyło się walnięciem źle w żyłe.
Update: czytam to dzień później i dostałam trochę cringu ale chuj. But that's not the point
Wczoraj wróciłam z 18 brata, w sobotę wzięłam, po kilku godzinach popiłam wódą i tak aż do 6 rano. Pierwsza godzinę imprezy przepłakałam, kolejne siedzialam na palarni w nie moim płaszczu i z cudzymi szlugami. Poznam znajomych mojego brata, są zajebisci, mam niektórych ig. Chyba wierzę że będzie dobrze (oprócz tego że idę do ośrodka w środe)
Wyrwane z kontekstu tego bloga ale jestem dumna z tego outfitu i chce się pochwalić (I am at my peak when I am at my lowest)
Odstawiłam z przymusu na razie i zauważyłam straszne problemy z oddychaniem, czuje ze moje płuca nie umieją do końca się 'napełnić' powietrzem, ciężko mi się je wydycha. Oprócz tego od kilku dni chce mi się zygac albo mdleć na zmianę ale to może być przez stres bo mój ojciec znowu się odpalił i robi problemy XD
Kurwa tak mi się zjarała grzała ze czuje samo ognisko XD a nie opłaca mi się nowej kupować bo akcyza. 2 nie mam pieniędzy. 3 idę za 2 tygodnie do ośrodka i na chuj mi ta grzała na 2 tygodnie
Jak ja kocham gdańsk. Wysiadłam z pociągu o 23, pełno ludzi z meczu, moje zmysły od razu dostawy dawkę zapachu alkoholu, papierosów, zioła i szczyny. Po drodze kilka meneli których ratownicy medyczni, policja i straż z dworca musiała trzymać żeby w ogóle się utrzymali na nogach bo zygali pod siebie i ledwo kontaktowali.
Gdańsk, moje miasto
Każda kolejny ciąg jest coraz gorszy, czuje się chujowo i psychicznie I fizycznie. Moja mama się dowiedziała że znowu wzięłam, możliwe że nie pojadę na wycieczkę na którą czekałam kilka miesięcy.. jestem okropna osoba i ranie wszystkich dookola
Zbyt rel
Kocham the analogs pozdrawiam kochani
Randomowo pofarbowalam se włosy i chciałam zrobić kolczyk ale zgubiłam go i nir mam ogly ale jeden poszedł pinezka więc drugi te zpinezka by poszedł pewnie i byłoby gir
Chyba popadam w manie, derealizacje i psychozę jednoczesnie, tak zajebiscie się bawię. Czemu?
Tak się nachlałam że zygałam 3 razy, nic nie pamiętam, prawie zasnęłam w autobusie, śpiewałam punkowe piosenki, kłóciłam się z kolegą o to czy dane zespoly są dobre czy nie, mama się mnie zapytała czy coś piłam i przelizałam się z przyjaciółką. Wole ćpać niż pić przynajmniej wtedy mam siłę gadać albo stać
+graliśmy w alkoholowe karty więc nikt nie wie ile wypił jedynie wiem że mam najsłabsza głowe
Kolekcja tabletek mi się powiększa
Jestem na nocce u przyjaciółki, zanim do niej przyszłam to brałam i teraz jest 4 rano i mam zjazd więc poszlam do innego pokoju i pale żeby się ogarnąć