Tęsknota za tym co straciłam przez gwałt jest bolesna
Bo straciłam nie tylko dziewictwo ale też i chęć do życia...
almost home
NASA

Janaina Medeiros

PR's Tumblrdome
Not today Justin
Peter Solarz
Sade Olutola
art blog(derogatory)
occasionally subtle
Game of Thrones Daily
YOU ARE THE REASON

@theartofmadeline
RMH
No title available
styofa doing anything
hello vonnie
Keni
One Nice Bug Per Day

titsay

Discoholic 🪩
seen from Vietnam
seen from Angola
seen from Malaysia
seen from United States
seen from Venezuela

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
@utraconaniewinnosc
Tęsknota za tym co straciłam przez gwałt jest bolesna
Bo straciłam nie tylko dziewictwo ale też i chęć do życia...
Nie pamiętam, jak się zaczęło. Pamiętam tylko, że chciałam, żeby się skończyło. Czas się rozmył, a ja byłam tylko ciałem, które przestało należeć do mnie. Ciałem, które było bierne, nieruchome, obcym przedmiotem w czyichś rękach.
Mówią, że to trwa chwilę. Ale to kłamstwo. To trwa wieczność. To trwa we mnie do teraz.
Pamiętam ucisk. Pamiętam ciężar. Pamiętam oddech, którego nie chciałam czuć na swojej skórze. Pamiętam ból – nie tylko fizyczny, ale ten, który rozdarł mnie od środka i którego nic nie mogło zatrzymać.
Później przyszła cisza. Nie ta uspokajająca, ale ta martwa, głucha, dusząca. Cisza, która krzyczała w mojej głowie, gdy świat udawał, że nic się nie stało.
Rany na skórze zagoiły się szybciej niż te w środku. Ale ja widzę je nadal. Dlatego czasem sięgam po ostrze, jakby mogło wyciąć ból, który we mnie zakorzenili. Jakby krew mogła zmyć to, co mi zrobili.
Ale nie może.
Patrzę w lustro i nie wiem, kim jestem. Widzę ciało, które kiedyś było moje. Teraz jest czymś, co muszę nosić, choć nie chcę.
Mówią: „czas leczy rany”. Niektórych nie leczy nigdy.
Ale ja nadal tu jestem. Oddycham. Piszę to. Więc może jednak wciąż jestem kimś więcej niż tylko tym, co mi zrobili. Może kiedyś nie będę już tylko tym bólem. Może kiedyś naprawdę będę wolna
Twój dotyk sprawia że spłonę
Zaraz stanę się popiołem
Dla ciebie to chwila przyjemności
Ja będę czuła ten dotyk do końca życia
Wypalasz na mym ciele wspomnienia bólu
Swoją palącą dłonią sprawiasz, że będę zimna dla każdej osoby która się do mnie zbliży
❤️🩹
Ból był ostry, ale jeszcze gorsza była pustka. To, że leżałam tam, czując, jak znikam. Jak moje ciało przestaje być moje
Byłam ofiarą przemocy. Fizycznej. Seksualnej. Psychicznej. Emocjonalnej.
I to nie jest coś, co można z siebie strząsnąć jak pył z ubrania. To wchodzi pod skórę. Wnika w kości. Zostaje na zawsze głęboko w środku.
Jest jak cień, który idzie za mną nawet wtedy, kiedy świeci słońce.
„Wyobraź sobie, że czytasz książkę, w której nie da się cofnąć żadnej strony. Jak uważnie byś ją czytała? To właśnie jest życie”
— autor nieznany
sposób w jaki dystansuję się od ludzi, jest prawdopodobnie jedną z najbardziej przerażających części we mnie, ponieważ mógłbym cię kochać na śmierć i nigdy więcej się do ciebie nie odezwać.
Za dużo smutku każdego mdli
Kartky - muzyka końca lata
Czasem ktoś jest wystarczająco blisko, żeby widzieć twoje łzy, i wystarczająco daleko, żeby nic z tym nie zrobić.
mówisz każdemu "jest okej", tylko po to, żeby w końcu dali ci spokój
"Pomyśleć, że tylu z nas miało nie dożyć osiemnastki."
~ Inercja
To uderza inaczej, gdy wycierasz własne łzy i mówisz sobie, że dasz radę.
"Udajemy cholernie twardych, w środku będąc po prostu rozbici."
[...] wie pan, co jest najstraszliwsze na świecie? [..] to, że w końcu wszystko staje się kwestią przyzwyczajenia.
~Erich Maria Remarque:"Kochaj bliźniegowięcej"
niestety..
Nie mogę wytrzymać ze swoją głową, z nadmiarem silnych myśli i emocji. Mam wrażenie, że zaraz eksploduje. Jak to przetrwać?
jeśli ktoś jest pusty w środku, ma tendencje do uzależnień