Tato, już rozumiem czemu mnie nie pokochałeś. Ja siebie sama też nie umiem przez to jak wyglądam.
~Cass
Ps. Lekkiej nocy motylki!🦋🩷
Three Goblin Art
TVSTRANGERTHINGS
Monterey Bay Aquarium
he wasn't even looking at me and he found me
I'd rather be in outer space 🛸
RMH
occasionally subtle

No title available

No title available
d e v o n
Xuebing Du

if i look back, i am lost
will byers stan first human second
sheepfilms
todays bird

PR's Tumblrdome

titsay
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Sade Olutola
seen from Italy

seen from United Kingdom

seen from Netherlands

seen from Albania

seen from Malaysia
seen from Canada
seen from Iraq

seen from Lithuania

seen from Japan
seen from United States

seen from Algeria

seen from Algeria
seen from Algeria
seen from Brazil
seen from Algeria
seen from Algeria

seen from Algeria
seen from Russia

seen from Ecuador
seen from United States
@xy4bs
Tato, już rozumiem czemu mnie nie pokochałeś. Ja siebie sama też nie umiem przez to jak wyglądam.
~Cass
Ps. Lekkiej nocy motylki!🦋🩷
Hej hej!
Po dluugiej nieobecności wracam. Mam nadzieje ze przyjmiecie mnie tak jak kiedyś!
Zapomniałam jak bardzo jest dla mnie ważna Ana, przez co zaniedbałam swój wygląd i wyglądam teraz jakbym była w pi€przonej ciąży.
~Cass
Ps. Chudego dnia motylki. 🩷🦋
Ten post tyczy sie wszytskich osob ktore udzielają sie w naszej społeczności!!
Jezeli już chcecie wstawić tt z piosenka "my and my husband" gdzie na drugim zdjeciu są rozne aplikacje typu "Kalkulator BMI" "I Am sober"
"Ćwiczenia spalające tluszcz" "Fitness Kobiet- Trening w domu" i tego typu, to zamiast zamazywac Tumblr, to moze byscie kurwa raczyły/raczili zwyczajnie usunąć na moment z foldera?
Osoby widzące ze coś jest zamazane zwyczajnie będą chciały się dowiedzieć dlaczego jest zamazane, pobiorą tumblr, poskrolują sobie posty tutaj a w najgorszym wypadku przez wasza jebana lekkomyślność popadną w ed.
Komentarze typu: "Popieram ze zamazałaś/eś tumblr" tylko pokazują ze wcale nie jestecie motylkami Any skoro wynoście społeczeństwo poza tą aplikacje. Popieracie tym rowniez pokazywanie na takich aplikacjach jak tik tok, instagram tą społeczność przez co coraz wiecej ludzi ktorzy nie maja problemow zadnych ze soba, wchodzą na tą aplikację i popadają w kompleksy.
Dlatego z łaski swojej, jezeli juz macie jakaś głupią potrzebe nagrywania o ed, to nie pokazujcie i nie mówicie o aplikacji tumblr oraz o społeczności tutaj bo przez takie glupie zachowanie niektórzy właśnie popadaja w ed!!!
Ten post nie tyczy się tylko i wyłącznie tego trendu z tą piosenką o której powiedziałam na samym początku ale tez innych gdzie ten tumblr albo napisy typu "Chudej nocy motylki"/"lekkiego dnia motylki" sa pokazywne, wiec błagam ogarnijcie się!!!
Chciałabym żeby ten post dotarł do jak największej ilości osób dlatego prosiłabym o reblog!
-Cass
Kiedyś ktoś mi powiedział ze muszę przestać tak żyć.
Jednak zeby przestać, trzeba wiedziec po co. A ja nie wiem.
-Cass
Chude jest piękne🦋
Daily reminder.
Jeżeli zaczniesz teraz
Po tygodniu:
zobaczysz efekty na wadze
Po miesiącu:
usłyszysz "schudłaś!"
zobaczysz efekty w lustrze
ubrania będą robiły się za duże
Po trzech miesiącach:
żadne stare ubrania nie będą pasowały
zobaczysz pierwsze kości
będziesz z siebie dumna
Po roku:
Będziesz nie do poznania
Będziesz swoim własnym thinspo
Problem jest taki, ze nie umiem przestac jeść
~Cass
Długo mnie nie było, ale wracam do żywych o ile można to tak nazwać.
Widziałaś sie w lustrze? Widziałaś, jak ty wyglądasz?
pi€przona ulana swinia.. Ana jest tobą zawiedziona..
Czym sobie zasłużyła żebyś ją tak raniła? Nawet nie potrafisz chwili wytrzymać bez tego jedzenia. Zaraz wakacje, a ci się wszedzie wylewa ten tluszcz.. gdzie twoja przerw miedzy nogami? Nie chcesz byc ladna?Nie chcesz zeby ktos cie wreszcie pokochal?
Ogarnij sie!!
~Cass
Lekkiego dnia Motylki!🦋💗
(post kierowany do mnie, ale mozecie uzyc jakos swojej motywacji cxy cos!!)
List od Any..
Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Anoreksja, Anorexia Nervosa tak mnie nazywają tzw " lekarze ",ale możesz nazywać mnie Ana. Mam nadzieję, że zostaniemy dobrymi partnerkami. W nadchodzącym czasie, zainwestuję w Ciebie dużo czasu i tego samego oczekuje od Ciebie. Nie jesteś perfekcyjna, nie starasz się wystarczająco mocno, co więcej tracisz swój czas na rozmyślaniu, gadaniu z przyjaciółmi i rysowaniu. Takie akty nie powinny być pozwalane w przyszłości. Twoi przyjaciele Cię nie rozumieją. Nie są godni zaufania. W przeszłości, kiedy pytałaś się: "Czy wyglądam grubo?", odpowiadali: "Oczywiście, że nie" i wiedziałaś, że kłamią.Tylko ja mówie Ci prawdę. Twoi rodzice, nawet się tym nie zajmują. Wiesz, że Cię kochają, że o Ciebie dbają, ale robią to, bo są Twoimi rodzicami i mają obowiązek to robić. Powiem Ci teraz sekret: gdzieś tam głęboko w duszy są bardzo Tobą zawiedzeni. Ich córka, ta z wielkim potencjałem stała się grubą, leniwa dziewczyna. Ale ja to wszystko zmienie...
Dużo od Ciebie oczekuję. Nie wolno Ci jeść dużo. Rozpocznie się powoli: unikanie tłuszczu, czytanie tabel z wartościami odżywczymi, unikanie fast foodów i smażonego jedzenia, potem pieczywa, nabiału itp.Przez jakiś czas ćwiczenia będą proste: bieganie, przysiady. Nic poważnego. Zrzucisz kilka kg i brzuch. Ale za niedługo powiem Ci, że to nie jest wystarcząjace. Oczekuje od Ciebie zmniejszenie ilości kcali zwiększenie ilości ćwiczeń. Musisz tak robić, bo nie możesz mnie zawieść. Wkrótce, będę z Toba zawsze. Będę z Tobą, kiedy obudzisz się rano i pobiegniesz na wage. Liczby staną się i przyjaciółmi i wrogami, te modlitwy, żeby było ich mniej, niż poprzedniego dnia, wieczoru, itp.Patrzysz w lustro z niechęcia. Przeklinasz ten tłuszcz, a zadowolona jesteś z wyłaniających się kości. Jestem z Tobą, kiedy obmyślasz plan na kolejny dzień: 200 kcal, 2 h ćwiczeń, 6 herbatek odchudząjących,ocet. Ja jestem tą, która podsuwa Ci te myśli, bo teraz Twoje i moje myśli, to nasze wspólne myśli. Podażam za Tobą przez cały dzień. W szkole, podpowiadam Ci o czym myśleć. Podliczasz kcal z dnia, za dużo... Wypełniam Twój umysł myślami o jedzeniu, wadze, kaloriach i innych rzeczach bezpiecznych do myślenia. Bo teraz, jestem juz w Tobie.Jestem w Twojej głowie, sercu i duszy. Bóle spowodowane głodem...Wkrótce mówie Ci, co robić nie tylko z jedzeniem, ale ze wszystkim. Uśmiechaj się i przytakuj. Prezentuj siebie jak najlepiej. Pierdol ten tłusty brzuch i grube uda. Boże,jesteś taką gruba krowa! W porze posiłków przychodze i mówie, co robić. Przygotowuje talerz z sałata. Rozrzuć na około jedzenie. Spraw, by wygladało to tak, jakbyś coś jadła. Nie skosztuj niczego. Jeśli zjesz, Twoja kontrola się zniszczy...Czy tego chcesz? Stać się taką gruba krowa jaką byłaś? Jesteś sama w domu, więc po co bez kłótni z kimkolwiek idziesz sie nazreć? Zaklej swoje usta taśmą i nie jedź...Nie wolno Ci! Namawiam Cię, abyś patrzyła na modelki w gazetach. Te piękne, chude, z białymi zębami wzory perfekcji gapiące się na Ciebie z tych wspaniałych stron. Sprawie, że zdasz sobie sprawe, że nigdy taka nie będziesz. Zawsze będziesz gruba, nigdy taka piękna jak one. Kiedy spojrzysz w lustro, zniekształce obraz. Pokaże Ci obsesyjność. Pokaże Ci zapaśnika sumo, kiedy w rzeczywistości jest to głodne dziecko. Ale tego nie możesz wiedzieć, bo jeśli się dowiesz, to znowu zaczniesz jeść i koniec z naszą przyjaźnią.
Czasem sie zbuntujesz. Mam nadzieję że nie często. Czasem odnajdziesz zbuntowana cząstkę własnego ciała i pójdziesz do ciemnej kuchni. Drzwi szafki wolno się otworzą. Twoje oczy będą patrzeć się na jedzenie, od którego trzymałam Cię na odległy dystans. Twoje ręce, jak zmora będą szukały ciastek w ciemności. Będziesz sięgać po nastepną i nastepną paczkę... Twój brzuch stanie się pełny i wielki, ale Ty nie przestaniesz. I cały czas będę krzyczeć: "Przestań gruba krowo,nie posiadasz ani troche samo kontroli, będziesz gruba! Złamałaś podstawowa zasadę, zjadłaś",chcesz mnie z powrotem?Zaprowadzę Cię do toalety, na kolana...przed kibel... Bez bólu wsadzisz palce do gardła i całe żarcie wyjdzie z powrotem. Będziesz tak robić, aż krew wypłynie z wodą i będziesz wiedziała, że wszystko zwrócone. Kiedy wstaniesz będziesz czuła się jak naćpana, nie poddawaj się, musisz dać rade, taka gruba krowa zasługuje na ból. Może wybierzesz inny środek, aby pozbyć się winy. Może każe Ci brać przeczyszczacze i będziesz siedziała na kiblu do rana. A może będziesz się samookaleczać, walić głowa w ściane aż rozboli Cię głowa. Jesteś w depresji, obsesji, bólu, szukając pomocy, ale nikt nie będzie Cię słuchał...Kogo to obchodzi? Zasługujesz na to, sama zawaliłaś. Całe twoje życie ma być cierpieniem. Ty nie jest nic warta. Czy chcesz żeby to się przytrafiło Tobie? Czy jestem nie fair? Ja robie rzeczy, które Ci pomogą. Sprawie, że przestaniesz czuć emocje. Myśli pełne złości, smutku, desperacji i samotności mogą zniknąć zabiore je i wypełnie. Twoja głowę metodami liczenia kcal. Zabiorę od Ciebie chęć starania się by pasować do rówieśników, żeby wszystkich zadowolić. Masz być inna od rówiesniczek - patykowate ręce i nogi,koścista twarz, przecież o tym marzysz. Nie potrafisz się otworzyć,zaufać. Mówisz, że męczy cie samotność... Jesteś zawsze zdystansowana i jakby nie do końca obecna. To prawda, nikt Cię nie lubi i nie szanuje. Wiem,że ktoś Ci kiedyś obiecał, że pomoże Ci odnaleźć sens życia.Jak mi przykro...Już nie chce...Uwierzyłaś w te brednie...Idiotka... Jestem Twoja jedyna przyjaciółką, którą musisz zadowolić.
Mam słaby punkt. Ale nikomu nie wolno o tym mówic. Jeśli zdecydujesz się walczyć, powiedzieć komuś jak wygląda Twoje życie,wszystko pójdzie w cholere. Nikt nie musi wiedzieć, nikt nie musi rozbijać tej skorupy, którą Cię osłoniłam. Ja Cię wykreowałam, to chude, perfekcyjne dziecko. Jesteś moja i tylko moja. Beze mnie, jesteś nikim. Więc, nie walcz. Nie tocz walki z własnym ciałem, które bólem, głodem, uczuciem ciągłego chłodu wysyła Ci sygnały - nie przyznawaj się do tego. Masz być perfekcyjna...Masz być perfekcyjna...Cierp dla bycia perfekcyjną...Niech tego nauczy Cię życie...Lubisz być traktowana jak dziecko, wiem...Gdy ktoś skomentuje, zignoruj go. Zapomnij o nich, zapomnij o każdym, kto będzie chciał mnie zabrać. Jestem Twoja najlepszą przyjaciółka i mam zamiar tak trzymać :) Żyj na krawędzi śmierci....
Z poważaniem Ana...
Tori~
Nie jestes psem zeby nagradzac sie jedzeniem
~Cass
Pamietajcie ze zadna przyjemnosc z jedzenia nie jest warta pozniejszego wycia🦋
Hejka! zniknęłam na jakis czas, ale juz do was wracam. Sama nie wiem co sobie myslalam nie wchodząc tutaj, moze mialam nadzieje ze uda mi sie z tego wyjsc. Bylam taka glupia niedoceniając Any i tego ze mi pomaga. Prawie ją zostawilam dacie wiare? Ale na cale szczęście sie ogarnełam i uświadomiłam ze bylam nie fair wobec Any. Mam nadzieje ze da mi ostatnią szansę. Wiec tak o to bede wrzucac dalej posty!!<3
~Cass
Chudego Dnia🦋💗
Skip dinner wake up Thinner
~Cass
Ana przepraszam ze cie ciagle ranie
~Cass
Chudej nocy motylki🦋
Mamo miałaś racje, jestem ulaną świnią.
~Cass
Chudej nocy/dnia motylki!🦋
Skarbie, latem chcesz byc chuda czy zazdrosna?
~Cass
Chudej nocy motylki🦋
Nienawidze jeść
Nienaiwdze szkoły
Nienawidze mojego ojca
Nienawidze ludzi
Nienawidze siebie
Nienawidze życia
Hejka!! Chcialby sie ktos poznac by nawzajem dawac sobie motywacke do chudnięcia? I wgl zeby zawrzec nowe znajomosci;33
~Cass
Denerwuje mnie to że, motylki zaczęły byc aktywne nie tylko na tumblerze a i na tik toku. Na tik toku jest wiele toksycznych osob ktore mogłyby tu dotrzeć, a tego chyba nie chce żaden/żadna z nas. Nie po to jesteśmy tutaj żeby nasza spolecznosc byla rozpowszechniona na innych mediach. Można bylo by to nazwać taka społecznością zamknięta w której jestesmy tylko my, motylki. Nie pozwólmy toksycznym osobom tu dotrzeć. Reblogujcie żeby inne motylki zobaczyły!🦋