Sweet Seals For You, Always

Love Begins
trying on a metaphor
ojovivo

shark vs the universe
No title available
I'd rather be in outer space 🛸
dirt enthusiast
h
No title available
KIROKAZE
Alisa U Zemlji Chuda

#extradirty

PR's Tumblrdome

❣ Chile in a Photography ❣
tumblr dot com
Sade Olutola

blake kathryn

No title available

@theartofmadeline

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Saudi Arabia

seen from Italy
seen from United States
seen from United States
seen from Australia
seen from Türkiye

seen from Argentina
seen from Venezuela
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@zbikost-blog
Coś mi ten blog fotki przycina, a może ja go nadużywam jakąś nieumiejętnością. Później to rozkminię.
A teraz jedna impresja: po tej drodze, zacienionej drzewami, w upalny dzień, jadąc w dół z górek -doznajemy tak przyjemnej wentylacji, jakiej nigdzie w okolicy nie będzie.
Tu tymczasem skończę, bo chyba bufory bloga przepełniłem, a i tak jest co podziwiać.
Rower to potęga -doznań wszelakich i daje czas do kontemplacji przestrzeni i ciała i ducha. Życzę tego czytelnikom, którzy tu zabłądzili.
:)
Jazda na kolejną przystań. Ale coś mi w tym blogu drogę przycięło, to wrzucę to następnie.
Objazd cypelka Zatoki Miłej.
Odwiedzam starą przystań i z powrotem ku plaży miejskiej.
Start. Ale nie było wiatru, ani załogi do pływania. Więc jadę dalej rowerem.
Wycieczka 1
Startując tu, wrzucam dalej fotki z wycieczki rowerowej brzegami jeziora Ukiel.
Można podróżować rozmaicie: blisko, daleko, różnymi transportami -ale co i kiedy daje najwięcej przyjemności? Siedzenie w zamkniętych skorupach, nawet tych przemieszczających się bardzo szybko i komfortowo -izoluje od drogi, to jakby wirtualna podróż (o ile kończy się szczęśliwie). Można nawet polubić adrenalinkę i zmęczenie z takich podróży, ale raczej są one wymuszone jakąś praktyczną potrzebą.
Piesze wycieczki w plener dają kontakt z przyrodą, długie widoki, zapachy, smaki i odczucia w ciele. Ale niektórych niecierpliwi powolność zmiany krajobrazu i położenia.
Wydaje mi się, że najbardziej zbliżone do pełni zadowolenia jest przemieszczanie się pojazdami uruchamianymi naturalnymi siłami mięśni lub wiatru, niezaburzającymi środowiska i bez męczącego hałasu. Tym sposobem w ciągu paru godzin można przemierzyć wiele kilometrów, zobaczyć wiele, skupiając się narzeczach wedle własnego rytmu doznawania. Dlatego lubię rower i żaglówkę.
Niby taki drobiazg -jazda na rowerze, a dostarcza wielu miłych wrażeń i świeżego powietrza. Jazda jest ścieżkami rowerowymi, w parny letni dzień, końca lipca. Zapraszam do kontemplacji fotek z tej wycieczki: