Czuję, że to on zostanie moim ostatnim.
Noah Kahan
wallacepolsom
Show & Tell

#extradirty

Kiana Khansmith
macklin celebrini has autism

shark vs the universe
Three Goblin Art

Kaledo Art
Lint Roller? I Barely Know Her
art blog(derogatory)

tannertan36
Stranger Things

⁂
Xuebing Du

@theartofmadeline

blake kathryn
tumblr dot com
h

❣ Chile in a Photography ❣
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Saudi Arabia

seen from United States
seen from Germany

seen from Malaysia

seen from Netherlands
seen from Poland

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Germany
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Australia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@bialaczekolada0
Czuję, że to on zostanie moim ostatnim.
Jak dziwny jest cztowiek.
Kłoci sie z zywymi i daje kwiaty zmarłym.
Pozostaje przez lata bez rozmowy z żywa osobą, a kiedy umiera, składa mu hołd.
Nie ma czasu na odwiedziny na żywo, ale ma czas na stype.
Nie dzwoni, nie obejmuje, nie dba o dobre relacje za zycia, ale rozpacza po zmarłym.
Wydaje sie, ze najcenniejszą rzecza jest śmierć, a nie życie
Objął ją powoli
Zamieszkał w jej umyśle
Nazwał ją wyjątkową
I powtarzał jak bardzo ją miłuje
Co ranek rzekł jak bardzo jest piękna
I co wieczór przypominał iż jest tylko jego
A przecież w związkach chodzi o to, żeby mieć na kim położyć głowę i popłakać pół nocy, chodzi o taką gwarancję, że możemy na kogoś liczyć w najgorszych nawet sytuacjach. To trochę umowa bez podpisów, że od teraz już będzie „co dwie głowy to nie jedna”, i można być pewnym, że się ma do kogo zwrócić o wysłuchanie, gdy będziemy tego potrzebować.
Joanna Okuniewska, Ja i moje przyjaciółki idiotki (s. 150)
Z dniem dzisiejszym poddaje sie
Los zwykle rozdawał mi te najgorsze karty, a ja zawsze grałem o najwyższa stawkę, aby nie stracić siebie
Czego boicie się najbardziej? Bo ja pięknego mieszkania, w którym będzie gościć cisza. Brudnego kieliszka od wina i pustej butelki, którą sama będę musiała sprzątnąć. Zakurzonego pokoju się boję, bez mebli, bez śmiechu odbijanego od kolorowych ścian, bez dziecięcych marzeń w środku. Boję się nieznajomych płaszczy rzuconych niedbale na kanapę i skarpetek w rozmiarze, którego nie poznaję. Jedzenia na wynos, pudełek od pizzy, tych samych płyt w radiu od lat. Choinki się boję, tej bez prezentów pod spodem, skromnej święconki, której nikt nie zje, tortu którego nie podzielę i telewizora, którego nikt nie zgasi do rana. Boję się zimna w nocy, koca daleko, boję się drogich szpilek i bielizny z koronki. Boję się że będę miała wszystko, a tak naprawdę nic. Bo co to za życie, nawet najlepsze, jeśli nie masz go z kim dzielić?
Musisz mi uwierzyć.
Końce są trudne,
Czasem się dłużą,
Ale łatwo ujrzeć je
W dali rozpaczy.
Przeżywamy dziesiątki
Końców nieproszonych
Swoich i cudzych
Nadzieji straconych,
A i tak za każdym razem
Będziemy się czuli
Jakby kawełek nas
Ktoś by spalił,
A ich odesłali
Do odwiecznej krainy wiary.
A gdyby tak przeciąć żyłę?
osoba, którą jestes obecnie, to osoba, z którą czułbyś się bezpiecznie jako dziecko
Jak długo jeszcze będę musiała się "oszukiwać" by móc normalnie zasnąć?
@przyjaciolka-smiercixxx
Trzeba mieć naprawdę wielkie serce, aby życzyć komuś szczęścia mając jednocześnie łzy w oczach.
Nie trzeba, starczy tylko kogoś kochać.
Albo schudne albo umrę
Trzeba mieć naprawdę wielkie serce, aby życzyć komuś szczęścia mając jednocześnie łzy w oczach.
Bałam się. Bałam się za każdym razem, kiedy próbował mnie pocałować, kiedy łapał mnie za rękę, kiedy bawił się moimi włosami, kiedy mówił mi, że pięknie pachne. Każda okazana przez niego czułość wywoływała przerażenie. Czego się bałam, kiedy tak naprawdę bardzo go pragnęłam? Chciałam, żeby był jak najbliżej, a mimo wszystko go odpychałam. Nie wierzyłam, że on widzi coś we mnie. Przez całe życie ludzie pokazywali mi, jak niewiele znaczę. Nagle on zobaczył we mnie cały swój świat. To najdziwniejsze uczucie na świecie. Jednocześnie chyba najbardziej przykre. Kiedy jesteś przyzwyczajony, że inni traktują cię jak nic nie znaczacą dziewczynkę, a on jedyny ma cię za cudowną kobietę i okazuje największy szacunek. Uwierzcie mi, to cholernie smutne, jak ludzie mogą niszczyć innych. Jak przykre doświadczenia z przeszłości zostają z nami na lata. Jak ciężko uwolnić się od wspomnień. Cieszę się, że go spotkałam. Wiem, że on spróbuje mnie uratować. Chociaż nie zrobi tego za mnie, będzie trzymać moją drżącą dłoń i nie puści, dopóki nie ogarnie mnie spokój.
“tak bywa” <fragment opowiadania>