they did THAT

PR's Tumblrdome
DEAR READER
NASA
noise dept.

@theartofmadeline

Janaina Medeiros

titsay

if i look back, i am lost
hello vonnie
sheepfilms

No title available

★

祝日 / Permanent Vacation

roma★
art blog(derogatory)
h
todays bird

shark vs the universe
almost home

izzy's playlists!
seen from Türkiye

seen from Singapore

seen from Netherlands

seen from United States

seen from Russia
seen from Brunei

seen from Ireland

seen from Indonesia

seen from United States

seen from Türkiye

seen from Türkiye

seen from Malaysia

seen from Canada

seen from Germany
seen from Brazil

seen from Brazil

seen from Brazil
seen from Jamaica

seen from Jamaica
seen from France
@bluedoluna-blog
they did THAT
Mam tendencje do uciekania, czasem od błahych powodów. Od problemów w szkole, czy od osób lub od uczuć do kogoś.
Naiwna (via naiiwna)
Krokodyle są proste.Najpierw próbują cię zabić potem zjeść. Ludzie są bardziej skomplikowani, na początku udają, że są twoimi przyjaciółmi
(via flower—paper)
Młodość jest fajna, bo jest intensywna. I można robić wtedy totalnie banalne rzeczy: siedzieć na koncercie, jechać pociągiem, pić piwo na plaży, całować kobietę na przejściu dla pieszych i ta chwila będzie trwała w twojej pamięci przez lata. I dekadę później możesz być na koncercie, jechać pociągiem, pić piwo na plaży, całować kobietę, która będzie jeszcze piękniejsza niż ta poprzednia, ale to już nie będzie to samo, bo zabraknie tamtej intensywności.
Piotr C. (via ksiezniczka-z-porcelany)
Ja po prostu nikomu nie ufam. Nikomu. A im bardziej mi na kimś zależy, tym bardziej narasta we mnie pewność, że ta osoba się mną szybko zmęczy i będzie chciała się wycofać.
Rainbow Rowell “Fangirl” (via polskie-zdania)
Chyba zostaje mi jedynie zostanie pracoholikiem. Jedyna rzecz, którą kocham i która mi wychodzi. Muszę sobie wmawiać częściej, że ludzie są fuj... Może kiedyś w to uwierzę...
W jednej chwili spełniają się wszystkie moje marzenia. Ide do przodu! Mam cudowna pracę! Planuje niezapomniane wakacje... Tylko wieczorami znowu pojawia sie to, że nie mogę się nawet do nikogo odzywać i powiedzieć kim tak naprawdę jestem...
Ta się znowu nie odzywa... Kiedyś to było normalne. Nie pisaliśmy, nie dzwoniłyśmy do siebie tygodniami, ale wystarczył jeden sygnał i wybaczałam. Nadrabiałyśmy. Teraz kiedy naprawdę kogoś potrzebuje nie ma nikogo. Z boku się wydaje, że mam cudowne życie. Dobra praca. Prestiż... Co z tego jak siedzę zamknięta w czterech ścianach i boję się ludzi.
Ja w dzień: radosna, cudowna, dla wszystkich serdeczna. Kocham swoje zycie, ale tylko do wieczora. Wtedy zaczynam myśleć, że to nie ma sensu. Dobra praca? Super! Ludzie wokół? Doceniają i chwalą! Co z tego jak to wszystko kosztem tego, że jestem sama... Przyjaciele? Nie mam. Znaczy może ja uważam, że ktoś nim jest, ale zazwyczaj to tylko ja daję coś od siebie... za bardzo się przywiązuje... Kogoś pokocham, a ta osoba nagle znika... Kto by wytrzymał z kimś takim jak ja. Cięty język... czarny humor... 🌈
Tyle już życzeń poszło do gwiazd… Na spełnienie tego jednego jednak już nie liczę…
Ogólnie wkurwia mnie fakt, że ludzie, którzy są dla mnie ważni, z czasem traktują mnie jak powietrze. A później ni stąd, ni zowąd pytają się czemu jestem w złym nastroju, bądź nie mam ochoty z nimi gadać.
(via krolowa-lez)
Riverdale 1x10