Uciekłbym. Uciekłbym już teraz, gdyby to oznaczało bycie czymś więcej niż ciałem w mieście, czymś więcej niż statystyką na tej planecie, jest we mnie coś, co chce czegoś więcej niż domu, więcej niż pieniędzy czy pracy, każdego dnia słyszę to szemranie, czuję to, pełzające pod moją skórą, szukające wyjścia. Zrobiłbym to, gdyby to oznaczało znalezienie wyjścia, uciekłbym, gdyby to oznaczało nowe życie i nigdy nie oglądałbym się za siebie.

























