Znowu coś rozdziera moją dusze. Znowu nie umiem tego przerwać. Czy dalej będziesz kochał mnie ukochany gdy zostana ze mnie tylko kawałki?

Kiana Khansmith
Xuebing Du

★

Kaledo Art

Discoholic 🪩
h
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
dirt enthusiast
No title available

Origami Around
Alisa U Zemlji Chuda
will byers stan first human second
he wasn't even looking at me and he found me
taylor price
Show & Tell

pixel skylines
No title available
Sade Olutola
Not today Justin
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

seen from Canada
seen from United States
seen from United States

seen from Australia
seen from Mexico
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Italy
seen from United States
seen from Singapore
seen from T1

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Lithuania
seen from United States

seen from United States
seen from Australia

seen from United States

seen from United States
@deathartsoul
Znowu coś rozdziera moją dusze. Znowu nie umiem tego przerwać. Czy dalej będziesz kochał mnie ukochany gdy zostana ze mnie tylko kawałki?
Koszmary co noc wracają jak bumerang. Widzę i czuję to każdej nocy. Dlaczego nie mogę zapomnieć? Dlaczego to się musiało stać? Nawet nie wiedziałam co się dzieje. Byłam tylko w podstawówce jak to się zaczęło i ciągnęło się latami. To przez mój ubiór? Różowa piżamka u małej dziewczynki była tak wyzywająca dla ,,członka rodziny”?
Jesteś pierdolonym skurwysynem. Mam nadzieje że zgnijesz w piekle za swoje czyny.
Powiedziałeś że zawsze przy mnie bedziesz. Powiedziałeś że zawsze bedziesz moim wsparciem. Lecz gdy ujrzałeś jak złamana jestem, po prostu odpuściłeś. Dlaczego? Dlaczego zostawiłeś jak Cie pokochałam. Mówiłeś że mnie kochasz lecz to kolejne kłamstwo usłyszane w mym życiu.
Nie mam siły...
Kurwa. Znowu umieram. Proszę ja chce żyć, chce się cieszyć kazdą chwilą. Proszę kurwa zostaw mnie, odejdź demonie i nigdy nie wracaj.
Nie patrz na mnie. Brzydzę się sobą. Tłuszcz wylewa się ze mnie potokiem, blizny skalaja moja pokaleczoną skórę. A Ty? Ty przyglądasz się z boku. Co próbujesz dojrzeć? Głód w moich oczach? Pogardę do siebie że pragniesz takiego obrzydlistwa? Nie bój się kochany. Niedługo będę piękna, chuda z zagojonymi ranami jak posklejana porcelanowa laleczka. W tedy prawdziwie mnie pokochasz.
Nie rozumiem. Dlaczego pragnąłeś tylko mojego ciała? Dlaczego nie chciałeś wziąć także duszy? Czy jest ona aż tak skalana? A może już jej nie ma.
Dlaczego wszyscy których kocham odchodza? Czy nie zasługuje na miłość? Może mnie się po prostu nie da kochać? Szukam zwiazkow na siłę tylko po to żeby poczuć się chciana, a tak naprawdę im zależy tylko na tym żeby dostać się pomiędzy moje nogi :) Mam nadzieję że niedługo umrę i nie będę musiała się męczyć kolejny rok z tym całym szajsem nazywanym życiem.
Wybacz. Wiem że nie zasługuje na miłość. Rozumiem dlaczego mnie nie chcesz, ale mimo wszystko ja dalej będę ciebie pragnąć.
Zmarnowałam sobie życie. Mimo że mam dopiero 19 lat wiem doskonale że nic w życiu nie osiągnę i najlepsza droga by zakończyć moje męki byłoby samobójstwo. Ludzie zaczęli niszczyć mnie dość szybko a następnie ja zaczęłam sama siebie niszczyć by zakończyć to jak najszybciej...
Przykro mi że ja zawsze jestem dla innych a nikt nie jest dla mnie...
Czuję się samotna. Chciałabym znowu znaleźć się w twoich ramionach i zatracić się bez końca...
Jestem obrzydliwa.
Proszę... pokaż mi że życie może być piękne.
Jestem jak umierające zwierzę, każdego dnia jestem w agonii. Proszę dobijcie mnie.
Czuję straszna presję ze strony ,,najblizszych". Oczekują ode mnie że w tym roku dostanę się na prestiżowe studia w ich mniemaniu, wyprowadzę się, znajdę pracę. Po prostu że spełnię ich oczekiwania. Czuję się przytłoczona tym ponieważ oczekują ode mnie że podejmę od tak decyzję co chce robić przez resztę mojego życia. Oczekują ode mnie że będę wyglądać tak jak oni chcą bo przecież jak robię cokolwiek co mi się podoba to spotykam się z sama krytyka i ciągłym brakiem akceptacji.
Gdyby nie oni pewnie teraz inaczej wyglądałoby moje życie. Pewnie starałabym się rozwijać w stronę artystyczna tak jak od zawsze tego pragnęłam. Niestety nigdy nie uzyskałam żadnego wsparcia. ,,Nie bądź nie mądra, przeciez najważniejsza jest dla Ciebie szkoła hobby ani twoi znajomy nie powinni zakłócać twojego rozwoju". Mimo że mam dopiero 18 lat czuję jakbym zmarnowała swoje życie. Chciałabym tylko znalesc pracę i się wyprowadzić jak najszybciej nie martwiąc się tym że moja najbliższa rodzina odwróci się ode mnie tylko dlatego że chce żyć inaczej.
Mam nadzieję że doczekam się prawdziwego domu. Domu gdzie będę mogla być sobą, domu gdzie nie będę czuła się samotna, domu gdzie ktoś będzie szczęśliwy że w nim jestem, domu gdzie będę czuła się bezpieczna i kochana.