#14 what if we weren't supposed to be
Miałam myśl własną lecz uleciała.
Ja się boję, Ty za to wcale.
Unikam, chcę uciekać, lecz zostaję.
Naciski, uciski, pytania bez końca.
A co jeśli największy sen jaki możesz wyśnić jest kłamstwem?
Co jeśli najpiękniejsze marzenie powszednieje i czar pryska?
Zwyczajność. szarość. codzienność.
Nikt mi nie dał gwarancji na magię. Ona jakby przestawała działać. Rzucam zaklęcia, wypowiadam słowa, odstawiam rytualne tańce, a wszystko na nic.
Łzy, całe wiadra łez. Trzymam na parapecie. Rozlewam po podłodze ukradkiem. Dodaję do roślin, rozsypuję z kocim przysmakiem. Syzyfowa praca. Nawarzone piwo do wypicia. Beczka soli jedzona z miłości.
Jeżeli miłość jest, jeżeli jest możliwa.













