Mowa o czubku paznokcia
Tak słyszałem. Pewnego razu Błogosławiony w Savatthi przebywał, w gaju Jety, w ogrodzie Anathapindiki. Wtedy Błogosławiony czubkiem paznokcia trochę pyłu zgarnąwszy do mnichów zwrócił się: "Co o tym myślicie, mnisi, czego jest więcej, czy przeze mnie czubkiem paznokcia trochę tego pyłu zgarniętego, czy tamtego (pyłu) na ziemi?"
"Właśnie tego, Panie, jest więcej, a mianowicie - (pyłu) na ziemi. Odrobiną jest przez Błogosławionego czubkiem paznokcia trochę pyłu zgarniętego. Nawet nie jest setną częścią, nie jest tysięczną częścią, nie jest stutysięczną częścią, w porównaniu z (pyłem) na ziemi, przez Błogosławionego czubkiem paznokcia trochę pyłu zgarniętego." "Właśnie tak, mnisi, dla szlachetnego ucznia obdarzonego właściwym wglądem, dla osoby, która posiada pełną wiedzę, tego właśnie cierpienia jest więcej, a mianowicie - wyczerpanego, unicestwionego, odrobiną jest to, co pozostało. Nawet nie jest setną częścią, nie jest tysięczną częścią, nie jest stutysięczną częścią, w porównaniu z wcześniejszą masą cierpienia, wyczerpanego, unicestwionego, a mianowicie - co najwyżej siedem razy (narodziny). Tak mającym wielkie korzyści, mnisi, jest ten, kto obdarzony jest właściwym wglądem, tak mającym wielkie korzyści jest ten, kto otrzymał oko mądrości.”
http://sasana.pl/sn-13-01-mei

















