Hw:49,9
Cw:42.3
Gw:45 ✅
Gw:41
Gw:37
Ugw:35
h:162
Coś o mnie👇
Stranger Things
Keni

Andulka
Three Goblin Art
Peter Solarz
🪼
No title available
Mike Driver
No title available
Jules of Nature
tumblr dot com
noise dept.
Today's Document

Origami Around

#extradirty
h
sheepfilms
Claire Keane
wallacepolsom
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
seen from Uzbekistan
seen from Sweden
seen from United States
seen from Saudi Arabia

seen from Australia
seen from Netherlands

seen from Malaysia

seen from Canada
seen from India

seen from United States
seen from United States
seen from Spain

seen from Netherlands
seen from France

seen from Malaysia
seen from Indonesia

seen from Netherlands
seen from Chile

seen from Australia

seen from Finland
@gianagel
Hw:49,9
Cw:42.3
Gw:45 ✅
Gw:41
Gw:37
Ugw:35
h:162
Coś o mnie👇
Bilans
waga:43.0
Zjedzone: 411
Śniadanie: zupa (90, policzyłam ⅔ garnka, no ⅓ zjadł mój chłopak)
Kolacja: pancakes proteinowe ze skyrem, dżemem bez cukru i jagodami (204)
przekąska: orkisz liofilizowany z mlekiem migdałowym (117)
Spalone:230
Kroki 1900
Dziś nic ciekawego nie robiłam, jutro na śniadanie będzie jagodzianka (chciałabym powiedzieć że jagodzianki, ale mogę sobie pozwolić na 1 niestety), bo dostaliśmy jagody i siostra robi. Cały dzień oglądałam Makłowicza z chłopakiem, mam nowy lq, bo już totalnie nie miałam. Plan na jutro to chwila na siłowni i oglądanie Makłowicza resztę dnia
Pisać w bilansach białka, tłuszcze i węglowodany?
Tak
Nie
Macie jakieś porady na stojącą wagę poza poniesieniem kcal i fastami?
Dziękuję za polubienie dosłownie każdego mojego postu 😘
Nie ma za co, lubię czytać twoje posty 🩷
Zrobiłam sobie zupę o teraz mam cały garnek, który ma 136 kcal i jakimś cudem 10g białka, a zapycha po misce
Bilans
waga:43.1
Zjedzone:491
Śniadanie: skyr z chia, polewą z truskawek, malinami i orkiszem (197)
Kolacja: to samo co na śniadanie tylko w większej wersji (295)
Spalone 228
Kroki : 1500
Dziś miałam jazdy, poszło średnio. Byłam na minionkach w kinie, kiepskie były, poprzednie części dużo lepsze. Waga dalej stoi, ale jedyne co mi zostało to czekać
I chuj, wpiersolilam CAŁĄ czekoladę (+559)
Bilans
waga:43.1
Zjedzone:491
Śniadanie: skyr z chia, polewą z truskawek, malinami i orkiszem (197)
Kolacja: to samo co na śniadanie tylko w większej wersji (295)
Spalone 228
Kroki : 1500
Dziś miałam jazdy, poszło średnio. Byłam na minionkach w kinie, kiepskie były, poprzednie części dużo lepsze. Waga dalej stoi, ale jedyne co mi zostało to czekać
Gia spam era dziękuję <33
Nie ma za co🩷🩷🩷
Bilans
waga 42.7
Zjedzone około 1k
Banan (97), omlet z cukinią (110), gofry (około 500), pancakes proteinowe z dżemem bez cukru i skyrem (178)
Spalone:225
Kroki 2500
Wszystko byłoby idealnie ale mama przyniosła gofry i już dzień zepsuty, bo miały więcej kcal niż całe moje jedzenie w ciągu dnia, ale już trudno, oby jutro było lepiej. Jutro mam jazdy i oby mi dobrze poszło. Na siłowni krótko byłam, bo mnie kolana bolały i ciężko było cokolwiek robić, właściwie dzisiaj bolało mnie wszystko po kolei. Waga dalej stoi i już wariuje przez to
Bilans
Zjedzone 552
smothie z chia (148)
Deser ryżowy Łowicz malina (81) i jagoda (97)
placki z cukinii (48)
pancakes proteinowe z dżemem bez cukru i skyrem (178)
spalone 178
Kroki 1500
Musiałam wstać wcześnie, no miałam jazdy na 7, skąd też tak dużo posiłków. Poszło mi dobrze, lepiej niż wcześniej, więc się cieszę, reszta dnia do dupy. Spróbowałam pepsi cream soda i taka średnia, mocno sztuczna, na szczęście mam jeszcze truskawkową a ona jest świetna. Źle odsaczylam cukinię i słabo mi wyszły te placki, nawet w piekarniku się rozwalały. Jutro siłownia, więc przed zjem banana, bo akurat mam małe
Bilans
waga: 42.7
Zjedzone:498
Śniadanie:konjac w warzywami i tofu (146)
Kolacja: skyr z odżywka białkowa, jagodami, biszkoptami i orkiszem (352)
Spalone:271
Kroki 3100
Jak nie będę mogła zasnąć to zjem batona proteinowego (240) albo deser ryżowy (81/97), bo jutro mam jazdy muszę rano wstać i nie mogę sobie pozwolić na 2 h próby zaśnięcia
Ej bo wsm jestem ciekawa skąd się wzięła twoja nazwa?
Początek od Giselle z Aespa i chciałam to połączyć ze słowem angel (myślałam nad tym całe 5 minut)
Bede jutro miała cukinię od babci, macie jakieś przepisy?
Bilans
waga:43.2 (dalej stoi)
Zjedzone 473 + baton proyeinowy za spalone powyżej 500
Śniadanie: omlet że skyrem i malinami (197)
Kolacja: placuszki ze skyrem i malinami (277)
Spalone: 610
Krok: 6100
Już szału dostaje z tą wagą, byłam dziś na siłowni to na plus, myślę o kupieniu dulco i w sumie to tyle
Eh na tamtym blogu mialam najwyzsza ilosc obserwujacych jaka kiedykolwiek mialam, a tu znowu pusto. Dlaczego nie moge zmienic tla!!
Bilans
waga:42.8
zjedzone: 421
Śniadanie: ryż konjac z brokułami i tofu (167)
Kolacja: placuszki do tego cały skyr (255)
Spalone:280
Kroki:1400
Do placuszków miał być jeszcze dżem bez cukru, ale z moim szczęściem się zepsuł, ostatnio mi się lampka zepsuła i muszę spać po ciemku. Nic dziś ciekawego nie robiłam, ale jutro idę na siłownię, więc spoko. I mam nową grzałę, tylko lq okropny😭 Mimo wszystko cały dzień był dobry i tak słodkiego mi się nie chciało, właściwie to jakoś głodna mega nie byłam nawet. Waga dalej stoi, ale mam okres więc może woda się zatrzymała i zaraz ruszy
Nie wiem, czy już było coś takiego, czy nie, ale nie zaszkodzi spróbować.
Otwieram nitkę na rzeczy, do których zjedzenia wstydzilibyście się przyznać
Ja osobiście mało miałam takich rzeczy, bo nie doświadczyłam nigdy binge, ale myślę, że fajnie Was pooznaczać i o tym poczytać, bo uciekają mi wasze posty.
Moje:
* cały słoik grzybów w occie, po których się zrzygałam i od tamtej pory nie jem wcale grzybów
* kiełbasa w pętkach, bez niczego, tak po prostu na sucho
* nieugotowany makaron do zupki chińskiej
* pasztet najtańszy we flaczku bez chleba 😭
* wszelkiej maści wędlina w plastrach bez pieczywa
Uwaga, nominuję: @gryzoty @crazypizdalesbilkaa @howlletciara @blada-przykrosc @angel-hellokitty
⋆‧°𓏲ּ𝄢 ⋆‧°𓏲ּ𝄢. ⋆‧°𓏲ּ𝄢 ⋆‧°𓏲ּ𝄢. ⋆‧°𓏲ּ𝄢 ⋆‧°𓏲.
Kurde to jest trudne bo chyba nigdy n jadlam takich ekstremalnych rzeczy. Jak juz cos to mialam binge na jakies slodycze.
+ ”🧸 *” +
~ kiedyś zjadlam kanapki z pasztetem ale tak lapczywie jakby ktos chcial mi je zabrać i do tej pory mam obrzydzenie
~ robiłam takie chore polaczenia np dzem z miesem, albo zjadlam kanapke z serem żółtym i potem jadlam jesc zupke chinska a na koniec jakas rybę i potem jak o tym myslalam to sie zastanawiałam jak ja to moglam zjesc i na sama mysl mialam odruch wymiotny
~ to czego chyba najbardziej sie wstydze to jak jadlam w ogromnej ilości czekoladę - kremy, duze czekolady, batony, cukierki w czekoladzie ~ wszystko szlo na raz. Ale w ogole to co jadlam jak mialam wieksza wage to niech zostanie tajemnica bo wstyd jak jasny chxj.
﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌
Dziekuje
Ja nominuje:
+ ”🧸 *” ++ ”🧸 *” ++ ”🧸 *” ++ ”🧸 *” ++ ”🧸 *”
@duszakropkamp3 @last-aniol @114wounds @pianyanka @m-heja @detakitt @d0miniqq
+ ”🧸 *” ++ ”🧸 *” ++ ”🧸 *” ++ ”🧸 *” ++ ”🧸 *”
trudne dosc bo ja nie binge'uje(jedynie jem za dużo, lub usiłuję przejść na recovery), moge dodać jedynie rzeczy, które jadłam kiedy ważyłam 30kg i byłam tak niedożywiona, że gdy byłam na recovery to jadłam w CHUJ
bardzo dużo kremów(biscoff, nutella) co było upokarzające, bo moja siostra zawsze potem się dziwiła, że znikają, a mi było wstyd, że to ja(nawet, gdy cała rodzina się cieszyła, że w końcu jem to na co mam ochotę)
w tłusty czwartek zjadłam bodajże 7 pączków?
cokolwiek co znalazłam i lubiłam. Przez pierwsze dwa tygodnie extreme hunger myślałam całymi dniami o jedzeniu i jadłam prawie bez przerwy.
3 czekolady
3 paczki wafli(ryżowych, kukurydzianych i jakiś tam jeszcze)
całe opakowanie granoli w 1 dzień
kilka kromek z nutellą
I SMIESZNE ALE JADLAM PO 5 JABŁEK DZIENNIE JAK USIŁOWAŁAM PRZEJŚĆ NA RECOVERY ALE SIĘ OSZUKIWAŁAM
nominuję @y0isaki-und3r-w1ngs @viennanausea @rzrbldkiss @munichannowo
ouuu... witam w hall of shame i wgl pierwszyej mojej nominacji do czegokolwiek wow
1. 2 te duze czekolady od milki w jeden dzien + wielki wor cukierkow do momentu gdzie zygalam
2. jeden caly wielki chleb na zakwasie z maslem w jeden dzien
3. czekoladki ktore mialy byc dla kogos prezentem (sorki)
4.. pol blachy kremowki a pozniej dostalam opierdol od mamy ze tyle wpiefdlam...
5. jakis zelek ktory wygrzebalam z pod lozka
6. trzy duze pizze za ktore zaplacilam 100 zlotych
7. dwie duze kieblasy bez niczego prosto z lodowki
8. polaczenie miodu z maslem orzechowym, zjadlam wtedy z cale opakowanie walfi ryzowych z tym
9. CO DO MIODU zjadlam 2 mniejsze sloiki w 2 dni i znowu dostalam operdol
10. chyva z pol kilo pistacji w aucie BEZ POPIJANIA NICZEGO
nominuje:
@10dust01
@anaqel3
@magiczna-moc-ogorka-konserwowego
@ul4n4m1a
Można by tak wymieniać i wymieniać. Swego czasu jak jeszcze brałam olanzap*ne to jadłam wszystko i żadnych połączeń się nie bałam i wszystko mi smakowało jakbym gastrówe miała.
•Robiłam sobie jakieś dziwne papki z mleka w proszku
•Ser żółty z masłem orzechowym i ketchupem
•sucha owsianka instant bez zalewania /buldak
•2 milki 300 g jedna po drugiej (kupiłam wtedy 6 bo była jakaś promka. Skłamałam, że to dla rodziny a wpierd@liłam wszystko sama)
•opakowanie granoli w jedną noc (bez popijania przez co miałam zatwardzenie przez kilka dni)
• wszystko co jadłam w ukryciu (chowałam opakowania gdzie się dało a potem prawie zostałam przyłapana)
•3 opakowania jajek wielkanocnych (dzieci dostały o opakowanie mniej przeze mnie)
Żałuję wszystkiego ale dopiero po czasie
Nominuje
@puertoriko @wymi0cinaax @gianagel @sp4c3mold @dolorintenso @kicikicimeowmeow2
dziękuję za nominacje @detakitt @ul4n4m1a
Chyba jedyne co to wszystkie słodycze jakie miałam w pokoju np. Opakowanie żelków, czekolada i do tego jakieś batony
Nominuję @brokulinka @milkjustexpired