Normalnie na wizie powinna być data pierwszego dnia semestru jesiennego, a jakimś cudem na naszych jest to nie 31 sierpnia, ale 17. Może dlatego, że te dwa tygodnie przed są na załatwienie różnych rzeczy, orientation itd. Do USA możemy wjechać na 30 dni przed tą datą, więc planowaliśmy lecieć 2-3 sierpnia, ale że możemy dwa tygodnie wcześniej, to czemu nie. Więc zarezerwowaliśmy bilety na 19 lipca. A co jeszcze jest 19 lipca? A no moje urodziny! Zapowiadają się cudownie!
Jeszcze tylko zarezerwować airbab i będziemy z Dawidem spokojni. Resztę ogarniemy na miejscu. Całe szczęście, że razem, bo nie wiem, czy sama zdecydowałabym się na taki krok. Chybabym wtedy celowała w college z akademikiem, żeby nie musieć martwić się mieszkaniem.












