11 lat minęło, od naszego spotkania. Czasami wpadniesz mi w myśl. Jakby to wszystko wyglądało, jakby nikt się nie wtrącał — albo pozwolił żeby się wtrącał. Jakby Twoja kariera wyglądała w innym mieście. Jakby to wszystko by wyglądało.. 11 minęło i dalej szukam to dobro co miałeś w innych.. ale jakoś to nie wychodzi. Martwię się, że tych pięknych i szczęśliwych dni nie znajdę — albo mnie jeszcze spotka.. tylko nie mój czas. Czasami myślę czy o mnie myślisz. Czy jesteś szczęśliwy. Obyś był.
Czasami jak myślę o tych latach to jakby to się działo w innym realu, tak jakbym tego nie przeżyła w tym erze. Jakby to był błask..
Czasami pytam się Boga, czy znów tak kogoś pokocham.. bo te uczucia były najmocniejsze i najszczersze które przeżyłam. Gdy patrzę na Twoje zdjęcia to czuję pustkę..
Mam nadzieję że następny raz gdzie się zakocham to już będzie z kimś kto będzie przy mnie na zawsze. Bo nie wiem czy przeżyje kolejny cios.

















