Coraz częściej przekonuje się, że nie warto przywiązywać się do miejsc, rzeczy i ludzi.
Miejsca się zmieniają, rzeczy psują, a ludzie ?
Ludzie odchodzą
untitled
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
NASA
tumblr dot com
art blog(derogatory)
YOU ARE THE REASON
h

titsay
Xuebing Du
Mike Driver
One Nice Bug Per Day
Misplaced Lens Cap

❣ Chile in a Photography ❣

No title available

shark vs the universe
trying on a metaphor
almost home

No title available
he wasn't even looking at me and he found me
TVSTRANGERTHINGS

seen from Türkiye
seen from Ecuador

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Philippines
seen from United States
seen from India

seen from India
seen from India
seen from Singapore

seen from Costa Rica
seen from Brazil

seen from Venezuela
seen from Ukraine
seen from United States
seen from India
seen from United States
seen from United States
seen from Tunisia
@live-with-angels
Coraz częściej przekonuje się, że nie warto przywiązywać się do miejsc, rzeczy i ludzi.
Miejsca się zmieniają, rzeczy psują, a ludzie ?
Ludzie odchodzą
“Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść od kogoś nie zapomnij o tym aby się z nim pożegnać. I bez względu na to co łączyło Cię z tym człowiekiem, nie uciekaj bez słowa. Nikt z nas nie zasługuje na takie zakończenie. Gdy emocje już opadną, miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy nim odejdziesz na zawsze.“
Nie uciekaj bez słowa.
nie zasługujesz na kogoś kto wraca, zasługujesz na kogoś kto nigdy nie odejdzie
znalezione
“Nie są w stanie pojąć, przez co przechodzę. Że w środku jestem w kompletnej rozsypce. To, że potrafię się uśmiechać, nie znaczy, że jest ze mną dobrze. Chryste, nawet kiedy uśmiecham się szczerze, nie czuję się dobrze.”
— K.A. Linde – Zawsze przy tobie
Moje marzenie?:
Być tak samo silna w środku, jak pokazuję wszystkim na zewnątrz
i kurwa nie rozumiem wciąż
ile czasu można nie pogodzić się, że Cię już nie ma
dałem Tobie cząstkę siebie i nie wziąłem jej z powrotem
I złoszczę się sama na swoje myśli,
bo wiem, że to stracony czas
“Masz obsesję na punkcie tego, że zostaniesz porzucony”
“Gdy odzywa się do Ciebie przeszłość, to nie odbieraj. Ona nie ma Ci nic nowego do powiedzenia.”
— (via dziurywniebie)
“I dziecko, musisz kochać siebie. Musisz budzić się o czwartej rano, parzyć czarną kawę i patrzeć na ptaki tonące w mroku świtu. Musisz usiąść obok człowieka na dworcu, który czyta twoją ulubioną książke, i zacząć rozmowę. Po złym dniu musisz przyjść do domu i sparzyć swoją skóre prysznicem. Potem musisz wyprać całą twoją pościel aż będzie pachnieć cytrynowym detergentem, który kupiłeś w sklepie obok za cztery dolary. Musisz przestać wszystko brać tak do siebie. Nie jesteś księżycem całującym czarne niebo. Musisz skomplementować komuś krzywe brwi na targach sztuki i powiedzieć mu, że jego oczy przypominają ci zielone baseny w środku lipca. Musisz przestać się wściekać o rzeczy, które nie będą miały znaczenia w ciągu dwóch lat. Śpij długo w soboty i wstawaj wcześnie w niedziele. Przestań się martwić tym, co jej powiesz kiedy się dowie. Przestań wkońcu myśleć dlaczego przestało mu na tobie zależeć, więcej niż sześć miesięcy temu. Przestań pytać wszystkich o zdanie. Pierdol to. Kochaj siebie, dziecko. Musisz kochać siebie.”
—
tłumaczone z intractably
(via
alyeskacocaine
)
To jest jeden z najlepszych tekstow jakie czytalam
(via zapczi)
“Gdy wpuścisz kogoś do siebie za bardzo i pozwolisz mu zobaczyć Cię dokładnie taką, jaka jesteś, bez żadnej maski, bez żadnego udawania, gdy pokażesz się słaba i potargana przez życie, gdy podasz się na tacy, gdy się rozbierzesz – ale nie do naga, a do bezbronności – a potem zostaniesz zraniona, odrzucona, pozostawiona sama sobie, to już nigdy, kurwa, nigdy tego nie załatasz”
— Hania.Es (via sorryforallthetears)
“Przez pół nocy wpatrywałem się w sufit i zastanawiałem się, czy zdołam przejść resztę życia, nie mając Ciebie”
— (via to-juz-nie-ja)
Gdyby przypadło ci przyjść na mój pogrzeb, załamałby ci się grunt pod nogami? Dostając informacje, że kilka minut temu moje serce zwyczajnie przestało bić, upuściłbyś kubek gorącej kawy, osuwając się po ścianie w dół? Krzyczałbyś i uderzał pięścią w ścianę, by zabić rozrywający ból? Wpadłbyś w atak furii demolując mieszkanie, kalecząc przy tym swoje dłonie od rozbitego szkła? Biorąc do ręki bluzę, wybiegłbyś z mieszkania po wódę, żeby ukoić ból? Wypaliłbyś całą paczkę papierosów, kręcąc przecząco głową, że to nie prawda, że to tylko głupi sen? Nie wierzyłbyś? Nie mógłbyś się z tym pogodzić? Oszalałbyś z tęsknoty do mnie? Szybko zapomniałeś mój kolor oczu i jak szybko mi zawsze biło serce? Ruciwszy na mój grób bukiet białych róż, w delikatnym płaszczu nieba i zrywającym wietrze pożegnałbyś się? Odchodząc, potrafił byś dalej żyć, po prostu jakby nigdy nic żyć do tej pory normalnie? Potrafiłbyś?
“Każdy ma coś, co chciałby ukryć nawet przed sobą samym.”
— (via wsrod-chmur)
Nigdy nie będę po prostu ważna i potrzebna.