Byłam dzisiaj na mini-koncercie koleżanki, która uczy się gry na pianinie. Muszę powiedzieć, że idzie jej naprawdę bardzo dobrze. Lubię słuchać skrzypiec, zawsze mnie uspokajają, a jeszcze w towarzystwie fortepianu to już zupełna mieszanka piękna. Po tym, co zobaczyłam, wiem, że będę słuchać częściej muzyki poważnej.







