“Po odstawieniu zaczęłam szukać narkotyków w ludziach i uświadomiłam sobie, że bezpieczniej dla mnie było pozostać przy amfie.”
—
occasionally subtle
h

roma★
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
EXPECTATIONS
Sade Olutola
sheepfilms

Love Begins
NASA
Lint Roller? I Barely Know Her

Product Placement
ojovivo
official daine visual archive
todays bird
Keni

tannertan36
hello vonnie
Xuebing Du

Kiana Khansmith
cherry valley forever
seen from United States

seen from Latvia

seen from Malaysia
seen from Pakistan
seen from Togo
seen from United States

seen from El Salvador
seen from T1

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Vietnam
seen from United States
seen from Türkiye

seen from United States
seen from Oman

seen from Iraq

seen from United States
seen from France
seen from United States
@my--bad--trip
“Po odstawieniu zaczęłam szukać narkotyków w ludziach i uświadomiłam sobie, że bezpieczniej dla mnie było pozostać przy amfie.”
—
Zdarzają się takie dni, gdy zdrowiej jest bycie naćpanym niż trzeźwym.
przez chwile była euforia a teraz znów z hukiem uderzam w dół
bipolar disorder
Nie boli, bo alkohol działa na mnie przeciwbólowo
Ta sama, jedna poduszka Leżąca obok mnie Przy łóżku piwa puszka Sączę, po kryjomu Nie potrafię powiedzieć nie. Pomimo, że światło włączone Czuję ciemność, dookoła mnie Smutek i pustkę chłonę Patrząc się w wiadomości Nie potrafię powiedzieć nie. Zerkam co chwila w pustkę Chcę powiedzieć nie Próbuję zrezygnować Wtedy życie opuszcza mnie.
Mówią, że najgorszym rodzajem smutku jest ten, który starasz się ukryć przed światem. Płaczesz nocami, tak by nikt nie widział. Gówno prawda, najgorszy smutek jest wtedy, gdy uśmiechasz się do ludzi, cieszysz się z urodzin bliskiej osoby, wychodzisz na imprezę i spędzasz czas ze znajomymi. Żyjesz na pozór normalnie. W środku czując jedynie cholerny ból i pustkę.
Czemu mam nie przyprawiać Ci powodów do zmartwień, skoro sam mi je dajesz?
Jestem już na tyle zmęczona, że nawet nie chce mi się już zabijać
“Wszystkie te chwile przepadną w czasie jak łzy w deszczu. Pora umierać.”
— Magdalena Grzebałkowska – Beksińscy. Portret podwójny (via cytaty-po-polsku)
-Boliii. -Apap masz w dolnej półce. -Ale mnie życie boli, nie głowa.
siadasz i płaczesz, i, kurwa, nie możesz tego powstrzymać, płaczesz aż zaciska się gardło jak by ktoś chciał Cię udusić, a Ty nie potrafisz się obronić.
Nie wiem co mnie w tobie urzekło. Może to były te piękne oczy przenikające dusze, a może zabawne włosy, w których chciało się zatopić palce, a może był to twój głos który tkwi mi w głowie, jeśli nie był to ten uroczy uśmiech chwytający za serce to cholera nie wiem.
“Im wrażliwszy człowiek, tym trudniej mu zbliżyć się z podobnym sobie. Potrzeba wielu dziesiątków, setek sprzyjających okoliczności. Każde kolejne odkrycie czegoś wspólnego zbliża zaledwie o mały krok. A wystarczy jedno nieporozumienie, by wszystko przepadło.”
—
Aleksander Sołżenicyn
Ja nie ćpałam. Ja tylko wolałam, by krwawił mi nos, a nie serce
Kryształ wciągnięty raz później jest wciągany cały czas.