“Drogi Boże, jeżeli nie mam z nim przyszłości, czy możesz pozwolić mi przestać o nim myśleć?”
— grumpyshrew
Game of Thrones Daily
noise dept.
Cosmic Funnies
occasionally subtle
Color Me Curious

Origami Around

No title available
No title available
KIROKAZE

PR's Tumblrdome
No title available
hello vonnie
No title available
Claire Keane
untitled
The Bowery Presents
EXPECTATIONS
Sade Olutola
ojovivo
macklin celebrini has autism
seen from Spain

seen from Vietnam
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from Canada

seen from Switzerland

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States
seen from Ukraine

seen from United States

seen from Ukraine
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Hungary
seen from United States

seen from United States
seen from Uzbekistan
seen from Switzerland
seen from Ecuador
@mynameis-rebel
“Drogi Boże, jeżeli nie mam z nim przyszłości, czy możesz pozwolić mi przestać o nim myśleć?”
— grumpyshrew
"Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."
Bywało, że płakałam całą noc, po czym musiałam po prostu wstać i wyjść do ludzi jakby nigdy nic.
Życzę ci poczucia pewności, że ktoś cię kocha.
~nkv
Jak uciszyć myśli, gdy serce krwawi?
Update
.
.
przetrwaliśmy z panem P. próbę zwątpienia w nasz związek.
Teraz powalczmy o tą relację razem.
proszę .
jestem wkurwiony że ludzie mówią że nie słucham… a to tak naprawdę oni nie słuchają… bo ja się do wszystkiego odnoszę… a jak mi ciężko to mnie zostawiają… ja nawet klepałem ich po plecach nie widząc w nich winy… a oni we mnie widzą zawsze…
Można się sypać w stu procentach i nikt się nie zorientuje. Można gasnąć przy ludziach, patrząc im prosto w oczy. Można powoli znikać, a świat i tak będzie się kręcił dalej.
Ale kurwa chcę zajebać mojemu staremu.
Gdyby nasze serca umiały powiedzieć to co czują było by łatwiej. Moje krzyczało by Twoje imię.
Dawno nic nie pisałam w swoim pamiętniku, aż do teraz..
Tak.
Traktuje mój profil jako pamiętnik.
Wracam, tu gdy czuję się zagubiona, kiedy szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Okej.. więc chce tylko wylać z siebie moje myśli
Wyleczyłam się z ciebie, czasem jeszcze tęsknię za tobą panie K. ale już mniej, nauczyłeś mnie, że nie warto ufać we wszystko co ktoś do nas mówi albo się na coś deklaruje. Życzę ci jak najlepiej mimo tego, że bardzo złamałeś mi serce. To chyba wszystko co mam ci do przekazania, nie mogę zrobić tego osobiście i chociaż wiem, że tego nie przeczytasz to chcę ci powiedzieć DZIĘKUJĘ
Porozmawiajmy teraz o mnie , co u mnie?
Po tobie poznałam Pana P. (mojego obecnego chłopaka)
No ale tu też nie jest tak kolorowo. Czuję, że wszystko zaraz popsuję albo wzmocni naszą relację.
Mam mętlik, bo poznałam innego chłopaka. Nazwijmy go pan tajemnica.
Znam go krótko, ale moja dusza, serce czują jakbym znała go od zawsze, ma to czego brakuje mi w panu P.
Zauroczenie? Być może.
Chwilowa fascynacja? Być może.
Test dla mojego związku? Być może.
Nie znam odpowiedzi na obecną sytuację.
Jedno wiem na pewno,nie chcę żeby pan tajemnica zniknął z mojego życia, czuję, że to dopiero początek. Czegoś czego jeszcze nie odkryłam. Uważam, że to nie był przypadek, że akurat w takim momencie stanął na mojej drodze.
Jak to się potoczy? Nie wiem.
Są dwa rozwiązania.
Albo bolesnym rozstaniem albo szczęśliwym zakończeniem.
Do zobaczenia.
Mimo wszystkich powodów, dla których nie powinienem o tobie myśleć, wciąż to robię.
Miała na ten temat dosyć kontrowersyjne zdanie. Tęskniła za miłością, lecz zupełnie nie za tą szaleńczą i obsesyjną, z powodu której człowiek rzuca się pod drzwi niczym Rejtan, rozrywając koszulę i wyrywając sobie żywcem serce z klatki. Nie marzyła, by ktokolwiek miał na jej punkcie obsesję. Nie marzyła o byciu bohaterką czyjegoś rozemocjonowanego snu. Nie marzyła o tym, by ktoś porzucał dla niej swoje życie i wpatrywał się w nią z obłędem w oczach. Chciała miłości spokojnej. Miłości szczerej i pełnej szacunku. Miłości pełnej wzajemnej troski i wsparcia. Miłości pełnej zrozumienia i otwartej komunikacji. Miłości pełnej śmiechu i miłości pełnej komfortowej ciszy. Chciała, by ktoś kochał ją dlatego, że zawsze może przy niej odpocząć. Chciała, by ktoś kochał ją dlatego, że może zawsze być przy niej sobą. Chciała, by ktoś kochał ją dlatego, że wie, że może mieć przy niej zarówno świetne, jak i kiepskie dni. Chciała kogoś, kto bez wahania zadzwoni do niej, gdy osiągnie sukces, ale i wtedy, gdy coś nie wyjdzie. Chciała miłości opartej na przyjaźni. Chciała patrzeć na kogoś z miłością w oczach i mówić "to mój najlepszy ziomek". Nie chciała, by ktoś udawał przed nią, że nie jest człowiekiem. Nie chciała, by ktoś udawał, że nie ma gorszych dni. Nie chciała, by ktoś udawał, że zawsze wie, co powinien zrobić. Chciała relacji opartej na byciu teamem. Chciała relacji, w której konflikty to "my vs problem", a nie "ja vs ty". Chciała relacji, w której nikt nie musi niczego udawać. Chciała być kochana dlatego, że jest prawdziwa. Chciała wspierać się w codzienności. Chciała po równo rozkładać odpowiedzialność za wspólną przyszłość. Chciała być zabierana na kolację i sama na nią zabierać. Chciała być rozpieszczana i sama rozpieszczać. Chciała być trzymaną w ramionach i sama trzymać. Chciała kogoś, kto widzieć będzie to wszystko tak samo. Chciała kogoś, kto tak samo, jak ona, wierzyć będzie, że nie ma miłości bez przyjaźni.
Marta Kostrzyńska
polskie-zdania.pl
Ciekawe jak wysoko jestem na jego liście priorytetów..
Brakuje mi miejsca, które mogłabym nazwać domem
@ktosztuka