“Śmieje się teraz, by za chwilę płakać.”
— Deys (via czarne-lustro)
Three Goblin Art
Keni

No title available
Sade Olutola
Xuebing Du

❣ Chile in a Photography ❣
taylor price
Monterey Bay Aquarium
hello vonnie
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
RMH
NASA

ellievsbear

PR's Tumblrdome
One Nice Bug Per Day
𓃗
$LAYYYTER
Jules of Nature
Show & Tell
todays bird
seen from Germany
seen from Iraq

seen from Germany

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Brazil
seen from United States

seen from Switzerland
seen from United Arab Emirates
seen from T1

seen from Russia

seen from Brazil
@nieprzytomni
“Śmieje się teraz, by za chwilę płakać.”
— Deys (via czarne-lustro)
kocham cie
współczuję
Zmęczyłem się sobą dawno temu, śpię w dzień, w nocy nie, i zżera mnie gniew, nie krzyczę, nie szukam przyczyn, nikt nie usłyszy, sam przez siebie siedzę tu z niczym.
“W praktyce wygląda to tak, że budzę się rano i jestem przerażona tym, że nikt nie wie, że istnieję oraz że nikomu mojego istnienia za bardzo nie brakuje. Wychowano mnie na żołnierza, samowystarczalną jednostkę której emocje są na tyle nieważne, że sobie nie dowierzam i funduję to okropne „przesadzasz, kurwa nie mogę cię już słuchać jak użalasz się nad sobą, przestań i zrób coś z tym, nie umiesz nawet sobie pomóc”. Chowam siebie w odpowiedniej odległości, chowam pod kołdrą i oglądam seriale. Czasem, po piątym odcinku, muszę zatrzymać serial i pójść do łazienki. Jestem wtedy bardzo rozczarowana tym, że w lustrze widzę siebie, a nie bohatera serialu.”
— Małgorzata Halber “O relacjach”
“Do tej pory było tak, że jakoś udawało mi się pogodzić z tym, że jestem sama. Tym razem cierpię naprawdę strasznie, tak strasznie że mnie samą to zdumiewa. Że nie da się tego niczym przykryć. W dodatku jestem bardzo krytyczna wobec własnych emocji i metod postępowania, trochę tak jakbym była jedyną osobą na świecie, która wie z jednej strony jak należy postępować, a z drugiej nie umie pozbawić się nadziei, że kiedyś jeszcze będziemy razem. Chociaż to niemożliwe.”
— Małgorzata Halber “O relacjach”
“Pozwoliłem jej odejść, ponieważ wiedziałem, że stać ją na kogoś lepszego, a teraz, kiedy jej nie ma, zastanawiam się, czy nie trzeba było samemu stać się kimś lepszym.”
—
(via @zapach-melancholii)
3/06/2018
gdybym tylko mógł
pokazać ci moje serce
nie zasnęłabyś tej nocy
widząc
ile razy było pęknięte
dlaczego całowałaś ludzi do ktorych nic nie czulas?
bo ich usta były pod ręką
Życie nie jest sprawiedliwe - weź to powiedz światu.
Taconafide - Sectumsempra (Quebonafide x Soma 0,5 mg)
Nie chce chłopaka,
ja chcę mężczyznę,
który mnie nie odda,
który powie że jestem jego
i że nie mam nic do gadania.
Takiego,
który nie pozwoli nam się rozstać
przez problemy.
“Chciałbym odbić się od codzienności, uciec.”
Quebonafide
“Poproszę kieliszek soku i szklankę wódki”
— moje nocne przemyślenia
mam cię na początku myśli w środku serca i na końcu języka
tylko przed oczami uporczywie nie chcesz mi się pojawić
archiwalne
make me a playlist
I want to hear your heart
“Myślę, że to piękne, jak promieniejesz, kiedy mówisz o tym, co kochasz.”
—
(via @zapach-melancholii)
“wszyscy zdaje się, że idą naprzód w innym czasie albo przestrzeni, niż ja. ja zdaje się, utknąłem, albo nawet zamarzłem, kiedy reszta idzie na plażę, bo piękny dzień tego lata. wszyscy żyją, bawią się, robią przeróżne rzeczy, chodzą na imprezy. zaczynam odczuwać pewną izolację, zaczynam zadawać sobie pytania, no wiesz, dlaczego mieszkam w tym mieście? przecież tracę z każdym kontakt. gdzie są moi przyjaciele? czy mam w życiu osoby, które powinienem nazywać przyjaciółmi? przecież przez ten ciągły bieg oboje zapominamy o sobie. tak jakby nasze życia zaplątywały się w czyjeś i przez to przywiązujemy się do ludzi, ale co jeśli te zaplątywania zaczną zdarzać się coraz rzadziej, aż w końcu przestaną istnieć i wszystko pozostanie przelotne? co pozostaje oprócz samotności?”
— marta masłyk