Bardzo podoba mi się Twoj Tumbrl, mogę tu odnaleźć kawałek siebie, dlatego tez trochę mi smutno, ze chcesz przestac go prowadzić. Ale wiem tez, ze możesz mieć rację, ze warto ruszyć dalej. Dziękuje Ci za tego wspaniałego bloga 💗
Mogę mieć racje? Ja mam racje ii każde z was to wie ale ciężko wam opuścić cały ten smutek i to miejsce, wam jest dobrze być smutnym, wmawiacie sobie że nie dacie rady, że to nie od was zależy ale skoro nie od was to od kogo? Może zamiast kolejnego wieczoru przy telefonie albo laptopie z tumblrem warto sie z kimś umówić? No tak, pewnie powiecie że nie ma z kim, że nikt was nie chce, że chłopak albo dziewczyna która sie wam podoba, nigdy nie zwróci na was uwage ale jeju, zrobiliście cokolwiek żeby było inaczej? Zamiast wzdychania i smutków lepiej podejść i zagadać? Mówie tu na przykładzie niespełnionej miłości ale to sie tyczy każdego smutku, zawsze można zrobić coś więcej niż sie dołować tumblrem. I nie mówie żeby nie prowadzić tumblra ale może zamiast żyletek i cytatów o śmierci warto jest reblogować coś bardziej pozytywnego? Pewnie jak to czytasz to myślisz "a Ty to niby jesteś lepszy?". Otóż nie, bo mój tumblr jak sami zauważyliście nie jest lekko smutny, jest wręcz depresyjny, przeze mnie smutni nastolatkowie są jeszcze bardziej smutni, nie chce nawet myśleć ile osób czytając tego tumblra płakało, ile z nich sięgało po żyletki.. i ja mam to dalej prowadzić? Z chęcią bym go całkiem usunął ale coś mnie powstrzymuje, to jest prawdopodobnie ostatni post tutaj, wątpie żebyś to przeczytał lub przeczytała ale jeśli tak jest to zastanów sie nad tym, zrebloguj i się zmień. Nic tu nie wstawiam ale nadal tu wchodze więc dalej można do mnie pisać na czacie, staram sie odpisywać wszystkim. To chyba tyle z mojej strony, dziękuje za twoją wiadomość, czeeść.











